10 164 wyników w czasie 346 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

jak tam z pracą na wyspach???? (początek wątku)

byłem ostatnio na międzynarodowych targach pracy, przedstawiciele z różnych krajów .. gadalem z anglikiem - pytam, czy to dobry czas na emigrację za pracą? - powiedział, że jest coraz gorzej u nich, dużo bezrobotnych rodowitych anglików, bardzo dużo młodych nie ma pracy, ale jeśli ktoś jest BAAAArdzo zdeterminowany to pracę znajdzie. W podobnym tonie mówił Norweg, poza tym tam poza angielskim wypadałoby mówić też po norwesku (to też zależy jaka branża). Generalnie w europie szukają taniej siły roboczej, ja to nazywam "niewolników na plantacji bawełny" - czyli, do ogrodnictwa, rolnictwa, budowlanka, przemysł (to już wykwalifikowani). Agencja cię zatrudnia, dadzą ci mieszkanie na spólę z innymi, transport (czasem to jest rower), minimalną pensję i tak żyjesz jak niewolnik. Ja osobiście trochę się zniechęciłem, ponieważ myślałem o wyjeździe4 z rodziną, i widzę że łatwo nie będzie. Ale i tak wyjazd wydaje się lepszą alternatywą od żebrania (dosłownie żebrania) o pracę w Polsce, tym bardziej w Polsce B. Anglik gadał o bezrobociu u nich, ale pomyślałem sobie, że tutaj dopiero by zrozumiał co to bezrobocie. Do tych którzy są na miejscu np. w Anglii - faktycznie jest tak źle z pracą?? Mam doświadczenie w pracy za granicą USA - malarz, kelner, kierowca-dostawca, handlowiec polskich produktów, generalnie na typowego budowlańca się nie nadaję, ale pracy się nie boję, mam też polskie uprawnienia na wózki widłowe, język angielski do pogadania aczkolwiek z błędami. Pomyślałem, że pojedę najpierw sam a potem pomyślę o ściągnięciu rodziny. Jak myślicie, znajdę coś dla siebie?

Re: jak tam z pracą na wyspach????

Pomysl czy kalkuluje sie Tobie zycie za 200 funtow, pokoj w Londynie ok 100-120 funtow, jedzenie ok 50 funtow, bilet ok 48 funtow z 5 do 1 strefy. Teraz juz niewiele tam sie odklada, poczytaj. To nie Wyspy sprzed 7 lat, gdy funt byl po 8 zl , pracy w brod. Rodzine sciagaj, ale pozniej.

praca na wyspach (początek wątku)

Z tego co wyczytałem i obserwuje na wszystkich forach poświęconych pracy zagranicą - ogólnie - wyjeżdżających do pracy za pośrednictwem biura pracy wynika ze wszystkie są złe i nie należy nigdzie wyjeżdżać tylko siedzieć w domu i czekać na coś. Prawda jest taka, że różne są sytuacje i każdy piszę to co przeżył sam dokładając i koloryzując swoje niepowodzenie obwiniając co się da i kogo. Fakt kto nie ryzykuję ten nic nie ma! Nie ma biura o dobrej opinii - zawsze się znajdzie ktoś komu się nie będzie podobało i napiszę to co uważa za stosowne nie patrząc na to czy kogoś zrazi czy nie. Ten co chce wyjechać to i tak wyjedzie, ale to o czym marzył zaraz się może zamienić w coś zupełnie innego... Ja chyba bym nie zaryzykował! Ale jak to w życiu - nic nie jest regułą! Ten co pierwszy wyjedzie trafi na dobre biuro, a zaś drugi padnie ofiarą oszustwa! Wniosek jeden - wyjeżdżać do kogoś kto już tam jest i wie jak sprawa wygląda, kto pomoże ci na początek i nie będzie z Ciebie zdzierał kasy. POZDRAWIAM ZYCZE POWODZENIA TYM CO JUZ WYJECHALI I MAJA ZAMIAR :)

praca na Wyspach (początek wątku)

moj sasiad ma prawie 60 lat i ma zamiar zwiewac z kraju do Anglii. wiadomosc o szansach i mozliwosci podjecia pracy byla by dla niego dobrym prezentem na Mikolaja

Re: praca na Wyspach

Hahaha. Zart? Co ci napisza ludzie, znajac tylko wiek i plec sasiada? Niech poczyta sobie fora, nie tylko to jedno, przejrzy oferty pracy na brytyjskich stronach i bedzie juz wiedzial.

nie ma to jak praca na wyspach (początek wątku)

coraz lepiej sie w europce dzieje, hehe wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6724513,British_Airways_do_pracownikow__Pracujcie_miesiac.html -- zaraz bonka tutaj podniece mowi maciora sciongajonc kiece

Praca na Wyspach (początek wątku)

Polki zarabiające na prostytucji gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67734,5854344,Najstarszy_zawod_na____Wyspach.html Temat dla księżulków na niedzielę. A gdzie wychowanie w wierze katolickiej, cnocie, czystości gdzie poszanowanie własnego ciała? Co się dzieje??

Re: Praca na Wyspach

No cóż, tyłkiem zarabia się najłatwiej. Po co się męczyć na zmywaku, jeszcze się tipsy połamią. Potem można wytłumaczyć, że życie zmusza i to konieczność. A najlepsze są te opowieści, jakie to kariery robi się za granicą. Prostytutka zawsze będzie prostytutką, czy to dziewczyna szukająca łatwego życia na wyspach, sprzedająca się za funty czy pracownica "dająca" swojemu szefowi w zamian za podwyżkę, premię czy awans. I naprawdę nie ma różnic

praca-wyspy (początek wątku)

Czy ktoś z Was pracuje bądź pracował na wyspach?? Jak tam z zarobkami, ile dziennie udaje wam się zarobic pracując w hotelach, jako kelnerzy? i jak z napiwkami.?

Re: praca-wyspy

Na wyspach jak i w calej Grecji dominuje obsluga z Albani,Bułgari i Rumuni i odkąd sie tam pojawili to place polecialy mocno w dól..Szczegolnie ostatnio RO i BG..Pakistanczycy zarabiaja ok 2 euro na godzine a na budowie to 30 euro dniówka . Hotel to 600 -800 euro ale i placa tez 300 i daja wikt i opierunek np dla stydentow,

wyspy pracy ?

Gdzie ta praca?,na Malediwach? W kopalni w Zabrzu sprzątaczka z firmy ma 6PLN brutto na godzinę. Gdzie jest ten miodzik na Ukrainie?

Samotne wyspy pracy (początek wątku)

Bzdury: "Z uwagi na prestiż lokalizacji siedziby ulokowało tu wiele zagranicznych i krajowych firm informatycznych oraz telekomunikacyjnych, a stolica stała się swoistą mekką dla ludzi związanych z branżą" Bzdury Jak to mowil jeden biznesmen z Koreii na pytanie dlaczego zarejestrowali jedna ze spolek w Waarszawie, skoro cala dzialanosc prowadza pod Wroclawiem? "Przeciez faksem lapowki nie wysle" W kraju w ktorym stopien centralizacji podejmowania decyzji politycznych (i FINANSOWYCH) jest tak scentralizowany - firmy rejestruja siedziby (i placa CIT) tam gdzie podejmowane sa decyzje - zwlaszcza ze decyzje sa podejmowane na podstawie niejasnego, czesto zmienianego prawa. A dlaczego prawo takie jest? Wlasnie po to , zeby mafia ktora co 4 lata dorywa sie do wladzy mogla trzepac kase na niestabilnym, niejasnym prawie dajacym urzedasom pelne pole do popisu - i zmuszania przedsiebiorcow do tego zeby dawali lapowki w postaci kasy albo investycji w regionach pochodzenia owego urzedasa. Mercedes mial otworzyc salony w kilku nowych lokalizacjach w Moskwie - "silovniki" u wladzy sie zgodzily.....pod warunkiem ze niemcy zainwestuja jeszcze w jedno przedsiewziecie w innym miejscu , ktore raczej przyniesie straty, choc "overall" sie oplaci Oczywisci ePoland to Kraj UE, cywilizowany, gdzie firmy otwieraja siedziby z powodu "prestizu lokalizacji" ku....wa ze te zmozna pisac takie brednie - trzeba byc komplentym idiota albo skrajnie cynicznym sk...synem

szkockie wyspy. jak z praca? (początek wątku)

orientuje sie ktos jak wyglada sprawa z praca jakakolwiek na szkockich wyspach np Skye? mam ochote jechac w ciemno i poszukac czegos na miejscu. ogloszenia przegladam ale nic specjalnie tam nie ma. czy po prostu nie ma tam zadnej roboty i tyle?

Re: szkockie wyspy. jak z praca?

Pracowałem tam przez jakiś czas (a właściwie nie tam, bo w transporcie, jeździłem ciężarówką z bazy w Glasgow. Za to miałem szerszy przekrój bo na Uistach i Benbeculi to praktycznie wszędzie byłem i "wszystkich" znałem już po kilku miesiącach). Generalnie jest tak sobie. To znaczy praca jakaś tam może i się znajdzie, ale za śmieszne grosze. Można znaleźć sezonową pracę w hotelarstwie, w Pubach. To jest chyba najlepsza opcja, bo ma się wikt i dach nad głową, a wydawać kasy nie ma gdzie, więc nawet za te grosze da się wyżyć. Ale często są to ludzie którzy tam przyjeżdżają co roku, stąd pewnie brak wakatów w ogłoszeniach. Poza tym takie branże jak farmy rybne itp. tyle że płacą śmieszne grosze, a utrzymanie się jest często dużo droższe niż np. w Glasgow. Wielkiego przemysłu nie ma, więć z pracą w fabryce tak sobie. Można znaleźć pracę w budowlance, spotkałem tam paru naszych, ale to są głownie małe budowy, więc dobry jezyk to podstawa. Jest za to dużo pracy dla ludzi wysoko wylfalifikowanych - pracownicy socjalni, nauczyciele, lekarze... Generalnie w ciemno akurat tam to ja bym nie jechał. Przyjedziesz na to Skye, rano obejdziesz Portree i złożysz CV wszędzie gdzie się da, po południu dwa pozostałe większe miasteczka, następnego dnia czy dwóch stopem objeździsz zagubione w górach hotele i farmy rybne i co dalej, jak praca się nie znajdzie? Za to warto by było popisać mejle do hoteli i zaoferować się na sezon, a potem próbować zahaczyć się gdzieś na stałe. Ale na to to pora by była w lutym-marcu ;-) -- www.berbela.com/

Praca na sportowo na Wyspach (początek wątku)

nocki (jako ochroniarz) na stadionie. TO JEST TO. prasa, radio, ksiazki, filmy, gry, ... a i zdrzemnac sie mozna. spoko.

Re: Praca na sportowo na Wyspach

zapomnieli o koncertach ,stadion United w manchester jest sprzątany przez polska firmę z tego co mi wiadomo to zbyt wypłacalni to nie są

praca w grecji na wyspach!! (początek wątku)

Kto leci samolotem z Warszawy do Aten 18 lipca o 22 40? pisac gg:1540436!!!Pozdrawiam

Re: praca w grecji na wyspach!!

zaszla mala zmiana. jednak lece 17 lipca z warszawy.

1 2 3 4 5 6