Moim zdaniem fenomen Nexta polega na tym, że ubranka dziecięce ma ładne, nie takie dzidziusiowe ( mam na myśli takie niemowlaki pow 3 mies ),tylko takie 'ala' dorosłe, fajne wzory, kroje,w kolekcji zawsze można ze sobą zestawiać, a że mam głównie nexta dla córy widzę ,że świetnie się noszą, dobrze piorą i na dużo dzieci wystarczają ;-)))) znaczy na donaszanie, bo sporo mam używanych i jeszcze je dalej przekazę.
a dodam tylko, że rozmiarówkę mają mocno nie teges znaczy wszystko okropnie duże zółta sukienka rozmiar 9-12 mies to na oko sie przyda na moją 9 ,5 miesięczną córkę jak będzie miała z 2 lata ;-) ale przeżyję i to
szczególnie podczas: - porządków przedświatecznych- brud można łatwo zedrzeć -wypieków-nie trzeba drzeć garów,starczy szponikiem zajechać w miejsca niedostępne -w szalecie miejskim-pewnie rzadko jest tam papier.. -- www.youtube.com/watch?v=BiEQuPNS7HI zostań!
Co sądzicie o tego typu zestawach siulagrande.pl/MOUNTAIN_SURVIVAL_EMERGENCY_PACK-162.html ? Myślicie,że są one przydatne tylko na jakieś ekstremalne wypady w góry czy również na na przykład 7 h "spacerek". Zawsze mi się wydawało ,że jestem odpowiedzialnym piechurem , który czuje respekt przed górami ale zastanawiam się czy takie podejście nie jest trochę za bardzo "luzackie', w końcu zdarzają się jakieś niespodziewane zwroty akcji ( nie tylko w filmach)
Mię się wydaje nieco przekombinowane (zwłaszcza cena). Jakkolwiek NRC-tkę warto nosić, nie waży i nie zajmuje miejsca. Myślę, że dobry składany nóż zastąpi każde nożyczki, a diodowa czołówka wystarczy za oświetlenie. No i pelerynę od deszczu lepiej nosić ze sobą. Plus czekolada i woda. No, ale to przecież każdy nosi ze sobą.
Przykładowo: taki agent zostanie złapany i w ramach tortur "zostanie potraktowany" gwałtem homoseksualnym....a on się będzie twardo trzymał i nie zdradzi... Po prostu będą odporni na większy rodzaj tortur...
większej głupoty nie czytałem, od kiedy geje są bardziej odpornii na większe tortury, zapraszam do baru gejowskiego uwierzcie mi w takich lokalach o bójkach możecie zapomnieć, geje unikają przemocy i jak ciekawe bedą sie bronić ?
dla niektórych osób jest publiczne podanie godzin zmiany policjantów. To już wiadomo o których godzinach nie zobaczy się ich na ulicy. Wygodne.
zdrapaka1 napisał(a): > A Panie pieprzycie głupoty - taka kategoryzacja nie ma sensu. Tosz viem. - Sens ma tylko dobry seks.
Ja wybieram te praktyczne... w loziu pelna obsluga (full service), mieszkanie posprzatane i pozamiatane. a optycznie i estetycznie mozna sie dowartosciowac z pieknymi intelektualistkami... w teatrze, na przyjeciach
nigdy nie mam czasu pojsc do kosciola - chociaz od paru miesiecy tam sie wybieram. z tej oferty - dla oszczednosci czasu - chetnie bym skorzystal. prosze tylko o podanie cennika - chyba - ze ta usluga jest wliczona w cene biletu ?
To tak na początek. Jeśli Roan nie ma przednich kół skrętnych to u mnie odpada już na samym początku- miałam okazję popchać wózek znajomej bez przednich kół skrętnych- masakra jak dla mnie. Mojego Fyna jednym palcem pchałam- gdyby nie to,że na razie nie mam za dużo miejsca i muszę wózek znieść po wąskich schodach to dalej by Fyn był w użytkowaniu- kocham spacerówkę bo jest duża i wygodna. No i Fyn nie jest wcale taki "twardy" no i masz tylko 50% szans na to,że będziesz mieć dziecko kochające bujanie- mój jak nie trzęsło (nie bujało czy mało wstrząsów było) to darł się w niebogłosy- amortyzacja była na tej sztywniejszej ustawiona, a ja musiałam po największych dziurach w chodnikach jeździć, żeby trzęsło jak diabli. A ja mu taki wózior na pompowanych kołach sprawiłam,żeby nim właśnie nie trzęsło :) Gdybym tylko wiedziała to od razu by w jakimś sztywnym bez amortyzacji, spacerowym na płasko rozłożonym jeździł..... Dzisiaj z mojego punktu widzenia jedynym powodem dla którego kupiłabym jakiś inny wózek głęboki, a potem małą spacerówkę są te nieszczęsne wąskie schody tu gdzie mieszkam. -- Zmieniłam nicka :)
Więc po wielu godzinach spędzonych na poszukiwaniu nie udało mi się znaleźć tego idealnego wózka, który by mi się i podobał i był praktyczny. Dlatego postanowiłam wybrać w 2 modelach: Jedo Fun i Roan Marita. Problem w tym, że Roan mi się bardzo podoba, jak go widzę to mnie aż unosi, marzy mi się taki piękny, klasyczny wózek. Jedo z kolei wydaje mi się praktyczniejszy, ale jego wygląd mnie zachwyca wogóle.
punktu widzenia to kocyki są o kant d.... rozbić. Nie ma to jak śpiworek. -- Zmieniłam nicka :)
Moim zdaniem śpiworek potrzebny. Moje dziecko lat 2, trzecia zimę jeździ w śpiworku. Kocyki zsuwają się, wpadają pod koła ( w spacerówce) i nie dają takiego ciepła jak śpiworek. -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5e42eaoypu.png "Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"
Jakby się przyznał to by majątek nie był dzielony bo jego wina by była.
widzisz..nie raz już był ten temat poruszany, razem dochodzilismy do tego co mamy i jesli to kiedyś nastapi, podział majątku bedzie sprawiedliwy, dla dziecka bedzie coś odłozone, reszta po równo, bardzo podobnie zarabiamy, jestem w stanie sama się utrzymać jego pytania w tym temacie są chyba w ramach sprawdzienia, czy nic się nie zmieniło od ostatniego razu nie jestem mściwa, wiem,że może być nią zauroczony, nie rozumiem jak można poswięcić 15 lat małżeństwa dla własnej przyjemności, tego nie rozumiem, chciałabym tylko odrobiny uczciwości z jego strony, chciałabym wiedzieć na czym stoję