Nie polecam usług tej pralni.Niefachowa obsługa - nie potrafili zmierzyć metrażu zasłon. Zasłony które oddałem tylko do odświeżenia dostałem w stanie nadającym się tylko do śmietnika. Zasłony były z dobrego gatunku bawełny, żadnych udziwnień czy czegoś co bo mogło wpłynąć na taki efekt. Zresztą podobne doświadczenie miałem z pralnią przy ulicy warszawskiej-mierna jakość usług. Chce tylko ostrzec innych forumowiczów.
Witam, ja z kolei gorąco polecam usługi pralni Laguna, biały płaszcz córki zalany kawą oddałem do prania w innych okolicznych pralniach i plamy pozostały, a sympatyczne panie w pralni Laguna uprały go i wygląda jak nowy, od tego czasu zanoszę tam swoje garnitury i jestem bardzo zadowolony z prania, więc polecam innym
Dnia 25.07.2013 roku o godzinie 17.45 zanosiłam do pralni na ul.Miłosza w Galerii Białejw Białymstoku body Elisabetty Franchi . Body wykonane są z jedwabiu w ozdobie mają złoty łańcuch. Pani przyjmująca body sprawdziła metkę i nie uprzedziła mnie ,że moja bluzka może uledz zniszczeniu. Umówiliśmy się na odbiór mojej bluzki na poniedziałek 27.07. Niestety przy odbiorze Pani kierownik pokazała mi rękaw bluzki i okazało się,że jest w 2 miejscach zaciągnięty. Nie było to tak bardzo widoczne wiec przyjęłam moja bluzkę. Po odejściu od stoiska (zrobiłam 4 kroki) coś mnie tknęło i odsłoniłam folie ,w której otrzymałam bluzkę. Doznałam wielkiego szoku i przerażenia,gdyż moja piękna bluzka wyglądała jak sito. Ma liczę dziury na obu rękawach i plecach. Jestem bardzo zawiedziona ,bo sadziłam ,ze powierzając takie cenne rzeczy pralni nie ulegną one zniszczeniu. Bluzka jest dla mnie bardzo ważna,bo była z limitowanej kolekcji i w Polsce można zdobyć jedynie takich 5. Nie po to oddaje sie rzeczy do prania by ktos je bezkarnie niszczyl. Po niedługim czasie wróciłam do pralni ,gdyż skonsultowałam się z rzecznikiem Praw Konsumenta. Zostałam poinformowana, ze za każda rzecz powierzona pralni odpowiada ta wlasnie firma. Skontaktowałam się także z butikiem w którym kupiłam bluzkę i niemożliwe jest to ,żeby przy prawidłowym praniu chemicznym mogła uledz zniszczeniu. Producentem mojej bluzki jest włoska firma ,która ma najlepsze gatunkowo materiały na rynku i posiadają wszelkie atesty i nie możliwe jest to ,żeby zrobić takie arcydzieło jakiego dokonały Pani tam pracujące. Jednym słowem -MASAKRA!!
Witam, jestem osobą oszukaną przez sieć pralni chemicznych Eko - Top. Ufając w profesjonalizm usług oferowanych przez w/w pralnię oddałam tam do odświeżenia, nigdy wcześniej nie prany strój. Po kilku niespodziewanych przeze mnie sytuacjach (1- zaginięcie stroju, 2- otrzymanie go z plamami których wcześniej nie było, 2- odbarwienie ubrania, 4- zbiegniecie materiału, 5-itp. długo by wymieniać) w skutek których strój został doszczętnie zniszczony złożyłam reklamację.
forum.gazeta.pl/forum/w,26220,112660947,112660947,Pralnia_Eko_Top_C_H_Reduta_Reklamacja_.html
Od dłuższego czasu poszukiwałam krawca, któremu będę mogła zaufać i oddać swoje ubrania. Pomimo, że do reduty przychodzę bardzo często nie wiedziałam, ze są tam poprawki krawieckie. Taki mały lokalik pralnia i poprawki na przeciwko piekarni. Oddałam spodnie do zwężenia i skrócenia i powiem szcerze, że jestem mega zadowolona, spodnie są tak zrobione, że nie ma najmniejszego śladu ingerencji krawca - przyjmowała taka młoda krawcowa. Jedyny minus i zastrzeżenie to nie dotrzymanie terminu, umówiona byłam na poniedziałek, a spodnie gotowe były w środę .
Pralnie chemiczne są i eko-pralnie też są ale takich na zwykłe ubrania nie ma. A po eko-pralni dostałam uczulenia. Na wczasach piorę ręcznie w płynie do prania.
Chciałabym wszystkich przestrzec przed pralnią w Ząbkach mieszczącą się w pasażu przy bazarku. Bodajże Eko-fala się zwie. Otóż po praniu w niej mój płaszcz wrócił bez guzików. Się rozpuściły. Bardzo niemiły pan poinformował mnie, że tak to sie zdaża, jak daje się do prania tandetę.
agula1185 napisała: > Chciałabym wszystkich przestrzec przed pralnią w Ząbkach mieszczącą się w pasaż > u przy bazarku. Bodajże Eko-fala się zwie. Otóż po praniu w niej mój płaszcz wr > ócił bez guzików. Się rozpuściły. Bardzo niemiły pan poinformował mnie, że tak > to sie zdaża, jak daje się do prania tandetę.
mniej wydasz na pralnię niż na nową kurtkę
Jak ulubiona to też bałabym się eksperymentować i pewnie oddałabym do pralni. :)
ja korzystam od dłuższego czasu na mokotowie (pralnia na ul. chodkiewicza osiedle eko park). jestem zadowolony. nowe urządzenia, miłe panie, no i pachnące koszule :) ostatnio oddałem też kurtkę skórzaną i wszystko ok. zdecydowanie lepiej niż w galeriach handlowych. ich stronka to www.epralnia.pl
Nie wiem jak to liczysz że wychodzą Ci sumy z kosmosu :) Ja mam piec na ekogroszek od 3 lat. Dom ponad 300m, nieocieplony jeszcze (jest to przedwojenny dom aktualnie w trakcie remontu). Sezon grzewczy w ub.roku zaczęlismy na początku września, ze względu na narodziny potomka tak wcześnie....
Ta pralnia to EKO-TOP. A co do sarkazmu, to owszem ;-)trochę go tam było. Też nie znoszę prania ręcznego a koszt wyprania tornistra w pralni (13 zł) w przeliczeniu na cenę mydła i czas poświęcony na szorowanie nie wydaje mi się ceną wygórowaną.