Czasy się zmieniły, jesteśmy bogatsi. Zostały dawne przyzwyczajenia, choćby te pranie na balkonach. Nie wygląda to rewelacyjnie, szczególnie w nowych ładnych blokach. -- Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
petit7 napisał: > Czasy się zmieniły, jesteśmy bogatsi. Zostały dawne przyzwyczajenia, choćby te > pranie na balkonach. Nie wygląda to rewelacyjnie, szczególnie w nowych ładnych > blokach. A masz jakąś alternatywę? Bo nie sądzę żeby ludzi było stać na oddawanie prania do pralni. Poza tym pranie lepiej schnie na balkonie i jak bym taki miał też bym na nim je suszył. -- Pozdrawiam i zapraszam www.hinet.pl
I MAMY ZWYCIĘZCE KONKURSU NA NAJBARDZIEJ DEBILNY TYTUŁ ROKU!!!!!11111111111 GRATULACJE!
Gazeta ty to chyba masz narąbane we łbie albo nie masz większych problemów żeby bez przerwy tłuc ten sam temat i zanudzać babki na innych forach. Weź ty się zajmij jakąś robotą bo ci się z nudów we łbie głupota lęgnie. forum.gazeta.pl/forum/w,49213,126416530,126416530,Szmaty_na_balkonie_u_sasiadow_tak_tylko_sie_zale_.html
gazeta by musiała zobaczyc podwórko - a raczej przestrzeń między dwoma blokami w pewnej poznańskiej dzielnicy. będąc ostatnio u babci mojej w odwiedzinach, miałam "przyjemność" oglądać bieliznę sąsiadów - bo suszą co niektórzy jeszcze pranie na rozciągniętych między trzepakami sznurach. pomijajac walory estetyczne, ja bym się bała, ze mi ktos moje koronkowe stringi buchnie :D -- i like to cook with wine. sometimes i even put it in the food
Suszycie? To podobno niesamowicie w złym stylu- szczególnie na nowych osiedlach. Mnie jakoś nie razi i nie widzę w tym nic niestosownego.
Był tu kiedyś dłuuugi i fascynujący wątek na ten temat :) -- (...)a dzisiaj jak szłam przez park i coś cudownie pachniało, a potem kiedy nagle zobaczyłam przed domem corkę, która urwała się wcześniej z zajęć - suka zaczęla się cieszyć jak szalona, a ja razem z nią / nangaparbat3
Generalnie w sposób taki, że to co się suszy widzą wszyscy - na sznurkach, na poręczy. Nie mówię o dyskretnie schowanych suszarkach. Praktykujecie czy drażni Was to i uważacie, że jest to szczytem obciachu? https://images68.fotosik.pl/253/aa5aca9bd44b1fb8med.jpg https://images69.fotosik.pl/253/1d339d3d786672dbmed.jpg
hmmmm podrozujac po toskanii uwazalam ze to nawet klimatyczne ale w polaczeniu z historycznymi kamieniczkami a nie prl-owskimi balkonami ;)
bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,9589225,Nie_hoduj_kaczki_na_balkonie__Nie_wrzucaj_kosci_do.html no to tym, co mieszkaja w blokAch ulzyło, mozna sobie pranie suszyc do woli :) -- Let the sunshine in! M. listopad 2007 J. luty 2011
Ufff jak dobrze, ze nie mam balkonu i pranie wieszam na strychu:) Takie emocje mnie omijają :D -- Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu :):):):)
a na forum mojej wspólnoty jest właśnie dyskusja ile tujek sobie mozna postawić na balkonie, zeby nie zszargać szlachetnego wyglądu elewacji. Osoby wystawiające rowery, stoliki, o praniu nie wspominając, zostały już dawno przeklęte, oskarżone o niszczenie dobrego imienia wspólnoty, gust jarmarczny i postraszone eksmisją.
Czy wychodzenie w stroju niedbałym na balkon też traktowane jest jak szarganie szlachetnego wyglądu elewacji? A brzydcy ludzie, czy mogą oni ukazywać swą brzydotę na tle pieuknej elewacji? Gdzie ty mieszkasz, kobieto?! -- "Taki jest sens literatury, żeby cię wykoleiła z normalnej codzienności, żeby cię wystrzeliła w kosmos z tego zwykłego życia, żebyś się nie dał udupić. Żebyś nie słuchał rodziców, tylko żebyś słuchał Martina Edena, bo jednak, z całym szacunkiem dla rodziców, oferta, jaką on składa, jest ciekawsza" Andrzej Stasiuk
Witam uprzejmie, Mam nadzieje, ze nie powielam tematu, ale chcialabym dowiedziec sie jak miedzynarodowy savoir-vivre zapatruje sie na kwestie suszenie prania / ewentualnie wietrzenia dywanikow w wyzej wspomnianych miejscach (chodzi o domki jednorodzinne , jednak stojace przy ulicy, z vis-a-vis w czesci ogrodowej) Klaniam sie,
pamiętam, ze w latach 60-70 nie wolnoi bylo wieszac prania na frontowych balkonach, ale jak to egzekowano, nie mam pojęcia, pewnie nie bylo wolno, to nikt nie wieszał, a dzisiaj? róznie z tym bywa - wiesz, wszyscy piorą majtki (mam nadzieje), ale czy to zaraz trzeba je suszyć na frontowym balkonie, w ogrodzie czy na "środku ulicy", a rozwieszone pranie na suszarce, stojącej na balkonie, nawet takim frontowym, jednak chyba nie razi, natomiast pewnie nie jest zgdone z zasadami sv pozdrawiam -- ******** Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
W lazience, pod sufitem lub jak jest cieplo to na balkonie.
Na balkonie, później w łazience a dwa razy w miesiącu przez cztery dni mam suszarnię i wtedy piorę "grube" np pościele, koce, ręczniki...
po wyschnięciu, niezależnie gdzie schło, czy w ciepłej lazience, czy na balkonie czy w salonie