https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198013,33070514,trump-dogadal-sie-z-rosja-ws-oleju-napedowego-zelenski-prezent.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1726&do_a=1726&s=BoxOpImg7 TRUMP DOGADAŁ SIĘ Z PUTINEM - Gazeta - 10.10.2026
https://styl.interia.pl/spoleczenstwo/news-rodzice-wybieraja-prezenty-dla-nauczycieli-padaja-pomysly-za,nId,23550440 RODZICE WYBIERAJĄ PREZENTY DLA NAUCZYCIELI - Interia - 29.09.2026
Wiersz prezentowy dla nauczyciela Wybrałem ten specjalny prezent, ponieważ chciałem, żebyś wiedział, że jestem wdzięczny za twoją ciężką pracę, która pomaga mi się rozwijać. Za Twoje nieustanne zrozumienie i za to, że zawsze jesteś przy mnie, że możesz mi powiedzieć, że dam radę i że Ci...
irsila napisała: > No widzisz jakim specjalistą jesteś. > Ja pewnie z 10 maszynek zużyłam wraz z synem, który sam sobie ręcznie nabijał. > > Do tej pory jeszcze kilka sprawnych jest i tytoń w dużych paczkach > i gilzy po 500 szt... > Na prezenty będę miała. > Do sklepu nie dało się zwrócić...
No widzisz jakim specjalistą jesteś. Ja pewnie z 10 maszynek zużyłam wraz z synem, który sam sobie ręcznie nabijał. Do tej pory jeszcze kilka sprawnych jest i tytoń w dużych paczkach i gilzy po 500 szt... Na prezenty będę miała. Do sklepu nie dało się zwrócić...
milo, że pamiętają, chociaż dawno u nich nic nie kupiłem. Życzenia przysłała galeria meblowa Möbel Kraft, dołączyli kupon rabatowy 10 € i w prezencie perliste wino Secco do odbioru przy następnych zakupach; 'My z Möbel Kraft również składamy Panu najserdeczniejsze gratulacje i życzymy wszystkiego najlepszego w nowym roku życia.
Jak co roku z wyprzedzeniem przysłali już życzenia na zbliżające się. Chociaż dawno u nich nic nie kupowałem do życzeń dołączyli talon 10€ na najbliższe zakupy i prezent butelkę musującego Secco do odbioru na miejscu
W mojej poprzedniej pracy było podobnie, z tym że wszyscy łącznie z szefową składali się na prezent a jubilat przynosił ciasto. To była mala firma - ok. 10 pracowników.
Masa Zabytkow i miejsc do zwiedzania i oglądania Znalazłem tez z moją z Córką wspaniały Sklep Płytowy z Winylami Zamieniłem tam pięknom sumkę na nośniki wspaniałej muzyki ;))) a od Córki otrzymałem już teraz prezent na urodziny i pod Choinkę ;))))) A jeszcze jedno. W dzień zaćmienia Słońca w centrum München przed Sklepem Optycznym/Optiker Ludzie stali w kolejce po „Specjalne Okulary do oglądania zaćmienia Słońca „w Kolejce która miała ponad 3 kilometry.
Nowy Rower jest juz wyprobowany i gotowy do jazdy:).Stary Rower ma juz nowych wlascicieli Filip ukrainski Kolega z pracy dostal go w prezencie...na koncu ja dostalem w prezencie Butelke Jack Daniels Whiskey :))) ok wiec nie byl to prezent. Ale mamy platz dla nowego Roweru . Teraz jestesmy po Obiedzie/Mittagessen.Slucham jednym uchen polskiego Topu narazie nic ciekawego oprocz Czerwonych Gitar ;) platz 286.
Potem chyba drugą ( bo wymienili) zabrał kilka tygodni później jej chłopak. My mamy Witchena ale inne modele. Są ok. Z Samsonite to ja mam torbę kabinową. Ma z 10 lat, użyta była ze trzy razy. Potem leżała aż wreszcie wiozłam samolotem do córki prezent- puzzle z 13 tysięcy części. Ni cholery nie dawało się tego pudła zapakować do zwykłej kabinówki a torba dała radę ;)
mikams75 napisała: > Ty serio nie wiesz, co to jest jeden sensowniejszy prezent zamiast dziesieciu p > ie...k? Po co Ci np. 10 symbolicznych prezentow zamiast jednej sensownej rzeczy > ? Z jakiej okazji i co to jest "sensowny" prezent dla kolegi z pracy
Ty serio nie wiesz, co to jest jeden sensowniejszy prezent zamiast dziesieciu pie...k? Po co Ci np. 10 symbolicznych prezentow zamiast jednej sensownej rzeczy?
Moje własne też nie miały swoich komputerów, telefony tak. Ale są dzieci, które mają komputery w swoich pokojach (pamiętam dyskusje na zebraniach w kl 3, że dzieci niewyspane, bo grają do późna albo wstają skoro świt i grają przed szkołą). Oczywiście są i takie, i jest ich całkiem sporo, które interesują się czymś innym, stąd pomysły na różne prezenty.
Znani ki 10latkowie nie maja własnych komputerów a w części także komórek, tylko zegarki dzowbiace. Mają jakiegoś tableta albo telefon dostępny w weekendy. Teraz zbyt wczesny dostęp do elektroniki daje vibe patusa. Nie pisze tegoż by cię obrażać, tylko by porównać, jak różne mogą być srodowiska
Imprezy na dziesiątki osób też raczej nie nazywałabym wielkim bogactwem, no najwyżej, że wyraźnie zaznaczysz, że pokrywasz koszty noclegów i w żadnym razie nie życzysz sobie najmniejszego prezentu rzeczowego czy finansowego- to już bardziej pasuje. Kiedyś ktoś opowiadał mi, że w Hiszpanii przebywał w kręgu bardzo, ale to bardzo zamożnych osób (coś w stylu rodzina posiadająca plantacje i fabryki oliw i oliwek - nie manufaktura tylko firma w top trzy sprzedaży światowej).