W każdej wsi w rodzinnym warsztacie? Albo mikroprocesory, albo zaawansowane leki? Każdy sobie w kuchni produkuje antybiotyki? M>
mariner4 napisał: > W każdej wsi w rodzinnym warsztacie? Albo mikroprocesory, albo zaawansowane lek > i? > Każdy sobie w kuchni produkuje antybiotyki? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Wyraźnie chyba napisałem że ja nie uznaję tego modelu, a kumulucja kapitału jest niezbędna ale jedynie przez państwo. Jak mam pisać by nawet tacy jak ty zrozumieli?
spokojnie wystarczy ich po 'dziadkach' i 'rodzicach' :-)
Będziemy sprzedawać kartofle. Niech to szlag trafi, przecież FSO to jedna z najnowocześniejszych fabryk w Europie i marka z bogatą historią! 3 oficjalne rekordy świata w jeździe długodystansowej, wygrane Monte Carlo, Acropolis, Press On Regardless, w Pucharze Pokoju i Przyjaźni rozwalali cały blok wschodni jak chcieli, robili przez lata najbezpieczniejsze wozy na świecie i co teraz to tylko zaorać?!
7hawker-- jezeli to taka swiatowej klasy fabryka to powinienes zebrac inwestorow i uruchomic produkcje samochodow, tak dziala kapitalizm,
Gość portalu: Janusz napisał(a): > A teraz wg ciebie produkujemy jakieś samochody? Nie. Nawet "najgorszego > badziewia" wymienionego powyżej nie produkujemy. Jest to prawdą w takim sensie, że nie produkujemy żadnych konstrukcji własnych. Tyle, że jedyną konstrukcją własną produkowaną w PRL była syrena.
a_weasley napisał: > Tyle, że jedyną konstrukcją własną produkowaną w PRL była syrena. Mam na myśli, oczywiście, kategorię "samochody osobowe". -- Nie udała się kolejna próba samobójstwa Jarosława Kaczyńskiego. Nie było go w biurze.
Nie mówię tutaj o hiperwynalazkach, w stylu Waza i Zaza :) -- Ambitni kapłani, nie oczekujcie zatem, iż będziemy pracować nad odtworzeniem waszego imperium; tego rodzaju przedsięwzięcie byłoby nawet ponad nasze siły. Sami siebie zabiliście, a do życia moralnego nie da się powrócić, podobnie jak do fizycznego istnienia. ” — Maksymilian Robespierre
mogą jeździć grubo ponad 200 km/h, skoro w większości państw świat limit to circa 130-150 km/h na autostradach? Nie łatwiej po prostu konstrukcyjnie uniemożliwić samochodom szybszą jazdę? -- Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
powyżej 130 km/h (85 mph), skoro w większości państw świata to górny limit prędkości? Czy koncerny samochodowe same nie propagują łamania prawa drogowego? -- Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
Produkują je Niemcy, Włosi, Francuzi. Polacy pracują w montowniach jako monterzy. A co do kupowania aut to jak te nienażarte rządowe świnie siedzące w Warszawie dalej nas tak będą doić to niewielu na nowe auto będzie stać... Skoro Niemca stać po 3 miesiącach pracy a polaka po 20 to o czym mowa ? Daleko nam do jeuropy. Zanim zdążymy ją dogonić to cały ten socjalistyczny syf rozleci się na kawałki.
> Skoro Niemca stać po 3 miesiącach pracy a polaka po 20 to o czym mowa ? A jak ty to policzyłeś? Liczy się ile przeciętnemu.większości Polakowi zostaje w kieszeni na koniec miesiąca.(nie mylić z średnią której 80% nie zarabia) A jemu z wypłatą 1400netto nie zostaje nić lub 100zł. Więc na samochód nowy będzie składał do śmierci, czyli nigdy go nie kupi. Ponad 70% żyje od pierwszego do pierwszego nie posiada żadnych oszczędności. W rodzinach ponad 80% .
Od kiedy to Morris Minor i Citroen 2 CV mają silnik z tyłu i napęd na tylne koła?
po raz kolejny piszecie bzdury, po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że bardzo słabo znacie się na motoryzacji. 2CV nie miał silnika z tyłu
www.zlomnik.pl/index.php/2013/01/21/pol-banki-w-audi-czyli-jak-nie-nalezy-budowac-samochodow/ Polecam artykuł, ciekawa refleksja na temat współczesnych urządzeń. Ogólnie cała stronka warta przejrzenia od czasu do czasu. -- Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie...
eee taki populizm techniczny... znalezienie 3 - 5 letniego a4 z przebiegiem >250 tyś nie jest problemem www.autoscout24.de/ListGN.aspx?atype=C&mmvmk0=9&mmvmd0=1626&mmvco=1&make=9&model=1626&fregfrom=2007&pricefrom=1000&kmfrom=200000&cy=D&zipc=D&ustate=N%2CU poza tym zastanawiam się na cholerę chłop wymieniał olej co 15 000 km, skoro musiał na 1000 km wlewać 1,5 litra - oleju wchodzi do silnika z 7 litrów, a pomiędzy przeglądami przelatywało mu 15 litrów. Prawda jest taka, że w 1.9 tdi lubi się 'pocić' turbina co zupełnie nie oznacza, że pada uszczelnienie. Jechałem (jako pasażer oczywiście) kiedyś taxi superbem (poprzednia buda, czyli bliźniak do passata) i gość też miał ponad 500k km, opowiadał, że kupił jak auto miało 250k km, pocącą się turbinę i dalej jeździ bez wymiany turbiny i czegokolwiek przy silniku. -- Frank
Wszak bedziecie nimi za 10-15 lat jezdzic. I bedziecie dalej narzekac: nowe samochody sa do niczego a te z rocznika 2014 to sa nie do zajechania.
Moze i tak... Ja po prostu lubię jak mogę zapomnieć o czymś takim jak naprawianie samochodów... Kupuję nowe i jeżdże... co roku przegląd, wymiana oleju, filtrów i jeżdże... A patrząc na doświadczenia ludzisk których znam z TSI to mam obawy, czy tak by mi się udało z tymi nowymi,...