Polećcie mi jakiegoś pediatrę z Milenijnej dla mojego maluszka.
Witam, radzę zapomnieć o tej przychodni. Co prawda ile ludzi tyle opinii :) ale imho ta przychodnia to pomyłka. Jedno co moge dobrego powiedziec to o pielegniarkach. Podam Ci przykład, nasza ostatnia wizytą z córką która miała objawy przeziebienia i gorączkę została uznana za "zawracanie głowy" Pani doktor w tym przypadku szefowa tej przychodni w dosłownie 3 minuty stwierdziła ze dziecku nic jest. Tylko osłuchała płuca i nie omieszkała zwrócic nam uwage ze zawracamy ludziom w przychodni chorych dzieci głowę. Nastepnego dnia córka dostała gorączki 39, przyjechał lekarz do domu, który stwierdził rozwinięte zapalenie oskrzeli...... Kiedys zanim nie znalezlismy dobrego pediatry i zanim sami nie przebrneliosmy przez rózne badania dziecka zwracalismy sie do przychodni o pomoc przy zdiagnozowaniu dziwnych objawów u dziecka o chrakterze dermatologicznym i gastrologicznym. Zawsze ten sam tekst - alergia i skaza białkowa. Oczywiscie potem się okazało ze dziecko miało grzyba i rozwinietego gronkowca, którym zaraziło sie w szpitalu.. Przy którejs tam wizycie (u pani dr. Marciniak) wspomnielismy o tym ze zrobilismy kilka badań na własna reke i wyszedł grzyb, czy moze cos doradzić - usłyszeliśmy ze skoro znamy sie lepiej to nie ma po co do niej przychodzić. Do tego wszytskiego dodałbym jeszcze naprawdę hamskie zachowanie. Nie wiem jak inni, ale ja nie mogę nic dobrego o tej przychodni powiedziec. Tak na marginesie zeby tam sie dostać trzeba miec duuuże szczescie. Dodzwonić sie nie można, albo zajete albo nikt nie odbiera, miejsc nigdy nie ma. Jedno co mozna tam załatwić to szczepienia. pozdrawiam p.s sorry za styl i błedy ale nie mam czasu juz tego poprawiac ;)
Istotnie przychodnia na Milenijnej jest trudno dostępna dla pracujących, a takich jest znacząca większość. Dodzwonić się nie można, wizyta u lekarza pierwszego kontaktu dla mnie niedostępna, bo nie wiem o której musiałabym stanąć w kolejce, aby w danym dniu dostać się do lekarza.
A ja myślałam że kiepsko jest w MR przy myśliborskiej...
Jestem wsciekla na ta przychodnie-chodzi o czesc dla dzieci. Od 6!!! dni dzwonie od godz 8 rano i nie da rady sie do nich dodzwonic-ciagle zajete. Z automatem udaje sie polaczy dopiero okolo 9,i po paru minutach, gdy w koncu ktos odbierze dowiaduje sie,ze nie ma juz numerkow /raz jak udalo mi sie polaczyc o 8;30 to tez nie bylo juz numerkow/.Raz tez bylam osobiscie w ciagu dnia z prosba o zapisanie dziecka na jakis termin-nie dalo sie. Cale szczescie dziecko nie bylo az tak chore,azeby isc przed osma pod przychodnie /podejrzewam,ze to jedyny sposob na dostanie numerka/,jednakze musialam sie wybrac prywatnie. Czy Wy tez macie problem z dostaniem sie do nich?
ta przychodnia to porazka nawet nie chce mi sie opisywac jak mnie zjebutali tam kiedys
Od marca w przychodni przy Milenijnej, w rehabilitacji, są wywieszki takiej m.w. treści: "Zgodnie z z paragrafem 10. ust. 4a zarz. 17/2009 DSOZ prezesa NFZ z 11.03.2009 pacjent musi KAŻDORAZOWO dostarczyć skierowanie do poradni rehabilitacyjnej".
link do w/w zarządzenia NFZ: www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=3&dzialnr=12&artnr=3666
Co o niej myslicie?
Myslę, że dr Marciniak jest warta kazdych pieniędzy , i kazdych kolejek. Ania -- Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
Proszę o polecenie dobrego, sprawdzonego lekarza (i / lub o informacje o lekarzach, których odradzacie) - najlepiej w przychodni przy ul. Milenijnej, ale jeśli macie sprawdzonych lekarzy w innych przychodniach na Białołęce to też piszcie. Z góry dziękuję.
W Centrum Medycznym na Książkowej. -- Podróżewzbogacają mędrców i pogarszają stan głupców Serwis komputerowy
Zastanawialiście się, dlaczego na Milenijnej dobrze nie jest? No to już wiadomo: bo ZOZ nie inwestuje. Nie ma pieniędzy? Ma, i to sporo. Tylko wydaje je nie tam, gdzie trzeba... www.gazetaecho.pl/bialolecki-spzoz-czyli-panstwo-w-panstwie_61336
To przecież było wiadomo od dawna. Zero inwestycji. Majorki to nie wszystko Panie Sochaczewski. Pytam gdzie specjalistyka? Gdzie służba zdrowia na tzw. wschodniej Białołołęce, jeśli Pan w ogóle wie o czym mowa, bo Pana przełożony dyr. Hajdukiewicz nie wie. Przykro mi.
Jak zwykle lipa. W recepcji przychodni nic o nocnej opiece nie wiedzą. A taka awantura była na forum echa białołęckiego, komu zawdzięczamy tę pomoc. Odpowiedź - nikomu. Bo nic nie załatwili
Milenijna jest w wykazie na stronie NFZ-tu. Czyli powinno działać. Ma być 1 lekarz. -- https://www.cosgan.de/images/midi/verschiedene/f075.GIF
Ktoś może rekomendować?
która dr z Milenijnej odeszła?
Mam pytanie: jakie macie opinie o pediatrze Marciniak i Wisłockiej z Milenijnej? Zastanawiam się do której iść z maluchem.