https://forum.gazeta.pl pl Copyright © Agora SA All rights reserved. czw., 13 sie 2026 23:14:17 +0200 Gazeta.plhttps://www.gazeta.pl/img/w/l/gazeta.gifhttps://www.gazeta.pl 68 25 Gazeta.pl: Forum ESD https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180220886,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html Re: Larwa jako Bond Girl Laura nie może być zbyt słodka. Moim zdaniem pasuje młoda Joanna Pacuła. k4ngur_rudy https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180220886,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html ESD czw., 13 sie 2026 23:14:17 +0200 https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180221533,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html Re: Larwa jako Bond Girl k4ngur_rudy napisał(a): <br> <br> &#62; Laura nie może być zbyt słodka. <br> <br> Laura jest opisywana i malowana jako dziewczyna z elfią, dziecięcą urodą (z epizodem bycia disneyowską Pocahontas, ale to ten sam typ estetyki). Ona nie ma urody charakternej seksbomby, tylko właśnie naburmuszonej Lolity. przymrozki https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180221533,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html ESD pt., 14 sie 2026 13:12:28 +0200 https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,179622956,180232887,Re_Nutria_i_Pulpa_dzieci_niechciane_.html Re: Nutria i Pulpa - dzieci niechciane? mackakisa napisał(a): <br> <br> <br> &#62; Laura też tam była intruzem. Jak szukała informacji o Januszu, pierwsze co usły <br> &#62; szała od Gaby, gdy niechcący stukał wazonik to „Tygrysku, co Ty tu robisz u lic <br> &#62; ha?!” a nie „Nic Ci się nie stało? Nie chciałam Cię wystraszyć” <br> <br> <b>gdy niechcący stukał wazonik</b> - o jeżu malusieńki, jakie to jest śliczne! Wiem, że to literówka, a nawet dwie, bo brakuje jeszcze jednej litery ł, ale skojarzyło mi się z cudnym zdaniem z jakiegoś opka analizowanego na NAKW-ie: "spadł kolo nas waazon" (pisownia oryginalna). <br> pi.piasia https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,179622956,180232887,Re_Nutria_i_Pulpa_dzieci_niechciane_.html ESD śr., 19 sie 2026 17:09:24 +0200 https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180225386,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html Re: Larwa jako Bond Girl przymrozki napisała: <br> <br> &#62; k4ngur_rudy napisał(a): <br> &#62; <br> &#62; &#62; Laura nie może być zbyt słodka. <br> &#62; <br> &#62; Laura jest opisywana i malowana jako dziewczyna z elfią, dziecięcą urodą (z epi <br> &#62; zodem bycia disneyowską Pocahontas, ale to ten sam typ estetyki). Ona nie ma ur <br> &#62; ody charakternej seksbomby, tylko właśnie naburmuszonej Lolity. <br> Piszesz o Laurze-dziecku, ewentualnie Laurze-podlotku. A co ze starszą Laurą? <br> W książce pojawiają się takie epitety, jak "groźna" czy "niebezpieczna", więc myślę, że widać było po niej coś więcej niż tylko wieczne sfochowanie. k4ngur_rudy https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180225386,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html ESD niedz., 16 sie 2026 13:38:23 +0200 https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,180015454,180229734,Re_Najbardziej_ekstremalny_wyskok.html Re: Najbardziej ekstremalny wyskok &#62; Może już prędzej konsekwencje tegoż: kalanie nazwiska, pozostanie damą do towarzystwa (jednak żadna z tych rzeczy nie została potraktowana przez rodzinę jako wykroczenie).<br> <br> Przepraszam: jakie kalanie nazwiska?<br> Ja wiem, że tak napisała Fela w liście do Mili/Ignacego, ale przecież chyba nikt tego nie potraktował poważnie?<br> teresa.lisbon https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,180015454,180229734,Re_Najbardziej_ekstremalny_wyskok.html ESD wt., 18 sie 2026 11:25:00 +0200 https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180225660,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html Re: Larwa jako Bond Girl k4ngur_rudy napisał(a): <br> <br> &#62; W książce pojawiają się takie epitety, jak "groźna" czy "niebezpieczna", więc m <br> &#62; yślę, że widać było po niej coś więcej niż tylko wieczne sfochowanie. <br> <br> Tylko że ta " groza" ujawniała się z rzadka np. gdy Laura spojrzała na bandę dresiarzy, a ci spłoszyli się na widok blasku ócz pyziaczych. Zwykle ludzie widzący Laurę po raz pierwszy (na żywo czy na zdjęciu na tablicy, jak Agnieszka na ten przykład) uważają ją po prostu za ładną. Jak już bywa wprost porównywana do ludzi, a nie do elfów, to doszukuje się podobieństwa do cudnego profilu małej Mili na wydruku USG, a nie aktorek charakterystycznych. <br> <br> Na ilustracjach zaś jest albo laleczką z saskiej porcelany, albo ma rysy disneyowskich księżniczek typu Pocahontas. przymrozki https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,174032030,180225660,Re_Larwa_jako_Bond_Girl.html ESD niedz., 16 sie 2026 16:25:13 +0200 https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,180015454,180229736,Re_Najbardziej_ekstremalny_wyskok.html Re: Najbardziej ekstremalny wyskok <br> &#62; &#62; No to jest akurat - moim zdaniem - błąd fabularny. MM wiedziała, że Fryc <br> &#62; marnot <br> &#62; &#62; rawny wróci, więc jej bohaterowie też wiedzieli. I dlatego wcale nie potr <br> &#62; zebowa <br> &#62; &#62; li przejmować się przyszłością Róży i jej dziecka. <br> &#62; <br> &#62; Weź, błagam. Takie coś w tym poustawianym versum? Po co zatem było robić ten dr <br> &#62; amatyczny zwrot w JT? I czy autorka naprawdę nie pomyślała, że Róża tu wychodzi <br> &#62; na mniej odpowiedzialną od Fryderyka? <br> <br> A to po to i dlatego, że Autorka już od dawna nie myślała przy pisaniu i nie radziła sobie z logicznym ogarnięciem fabuły. teresa.lisbon https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,180015454,180229736,Re_Najbardziej_ekstremalny_wyskok.html ESD wt., 18 sie 2026 11:29:37 +0200 https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,180135993,180227271,Re_Najlepiej_wam_bedzie_w_ojczyznie_.html Re: "Najlepiej wam będzie w ojczyźnie" teresa.lisbon napisała: <br> <br> &#62; Dlaczego Fryderyk, okopany w UK od kilkunastu lat, niemający wielkich związków <br> &#62; z Polską, bywający tam od wielkiego dzwonu, raczej nieplanujący powrotu, miałby <br> &#62; uznać zupełnie idiotycznie, ni w pięć ni w dziewięć, że ponieważ on wyjeżdża d <br> &#62; o USA, to żona i dzieci mają wracać do Polski, bo tam im będzie najlepiej? Z je <br> &#62; go punktu widzenia, zresztą moim zdaniem słusznego, najlepiej to im jest w Angl <br> &#62; ii, bo tu mieszkają, tu chodzą do szkoły, tu mają znajomych, oraz przede wszyst <br> &#62; kim życie w Anglii jest - dla dzieci przynajmniej - jedynym, jakie znają. Mają <br> &#62; tu dom (z tym, że termin wynajmu właśnie minął, to kolejna bzdura: nikt nie cze <br> &#62; ka z przedłużeniem/nieprzedłużeniem wynajmu do ostatniego tygodnia, to się zała <br> &#62; twia na kilka miesięcy przedtem), mają pieniądze (benefity plus to, co zarobi F <br> &#62; ryderyk w USA), dlaczego ten zimny, poukładany, racjonalny i logiczny do bólu c <br> &#62; złowiek miałby nagle zacząć gloryfikować Polskę? Przecież kto jak kto, ale on d <br> &#62; oskonale zdaje sobie sprawę, że dla jego dzieci ojczyzną jest Anglia! Czy bierz <br> &#62; e pod uwagę chociażby przepaść pomiędzy polskim a angielskim szkolnictwem? O me <br> &#62; ntalności społeczeństwa nie mówiąc? <br> <br> Bo Autorka chciała znowu skupic rodzine w jednym miejscu, więc sciągneła Pyze z dziećmi do Poznania, tłumaczac to tym, ze Fryderyk poleciał do pracy do USA. więc nie ma powodu, by róza z dziećmi nadal siedziała w Oksfordzie, musi koniecznie wracać do Poznania do Borejków. <br> <br> Dzieci urodziły się w Anglii, tam chodziły do szkoły i to była ich ojczyzna i kraj, który znają. Róza tez mieszkała tm ładne pare lat, chyba miała tam jakies koleżanki, pracę, sasiadki, znajome matki ze szkoły, koleżanki Polki i koleżanki emigrantki, znajome osiedla, sklepy, restauracje, ulubione kina czy parki. <br> <br> Rzuciła to wszystko, by koczowac z szokowanymi dzieć mi na Roodvelta. <br> <br> Ten zabieg literacki był całkiem nietrafiony. <br> A Najlepiej jakby Fryderyk ściągnął całą swoja rodzinę do USA. subskrybcja https://forum.gazeta.pl/forum/w,25788,180135993,180227271,Re_Najlepiej_wam_bedzie_w_ojczyznie_.html ESD pon., 17 sie 2026 11:45:41 +0200