• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Magda  napisał(a): 

> Sorry, ale rozumujesz na zasadzie "szklanka do polowy pusta" zamiast "szklanka
> do polowy pelna". Tak nie mozna! Jesli chce sie prowadzic biznes, nie mozna mie
> c
> takiego podejscia, bo szybko wyleci sie z obiegu. 
> Jesli ktos nie jest z natury samodzielny, to niech lepiej zatrudni sie cudzej
> firmie, gdzie bedzie mial szefa i ten bedzie mu mowil, co ma robic. Zycie na
> swoj rachunek, to przede wszystkim zdolnosc do przejecia odpowiedzialnosci za
> swoje zycie. Wiecej z tego pieniedzy, ale tez wiecej ryzyka i koniecznosci
> podejmowania decyzji. To z pewnoscia nie jest dla kazdego. Jesli ktos ma
> podejscie, ze wszyscy (panstwo, podatki, kryzys, ZUS czy co tam jeszcze) sa
> winni jego kleskom tylko nie on sam, to lepiej niech nawet nie zaczyna. Kto ma
> roszczeniowe podejscie do zycia, nie sprawdzi sie w interesaach.
> 
> Jesli natomiast chcesz sprobowac, to po pierwsze: ty sam jestes odpowiedzialny
> za to, zeby twoje zycie gralo. Jesli chcesz miec biznes, to sam musisz sobie na
> niego uzbierac i wpasc na pomysl. Fundusze cie tylko w tym wspieraja. Nikt ci
> nie da do raczki pieniazkow i powie co masz robic. To jakies nieporozumienie.
> 
> Po drugie: uwazam za sluszne, ze wraz z wioskiem trzeba przedlozyc plan zakupow
> .
> Oni juz niejednego fantaste widzieli. Uwazam tez, ze jak juz sie dostaje forse
> za friko, to mozna sie na tyle wysilic i napisac ten plan. Poza tym pisanie
> takiego planu zmusza cie do doglebnego zastanowienia nad wydatkami. Jesli sam
> nie jestes przekonany do swojego pomyslu, to nie przekonasz i innych. Uwazam te
> z
> za sluszne, ze sprawdzaja cie, czy wydales srodki zgodnie z planem. Inaczej
> ludzie by sobie kupowali wycieczki na Bali, a chyba nie o to tu chodzi. Popiera
> m
> tez pomysl przedstawienia poreczycieli. Sa to przewaznie osoby z rodziny, a te
> beda cie najlepiej kontrolowac i nie dopuszcza do przetrwonienia dotacji czyli
> dopilnuja aktywizacji zawodowej bezrobotnego.
> 
> I wreszcie po trzecie: na rozpoczecie dzialalnosci daja max. 14 tys., za ktore
> mozesz sobie kupic jakis sprzet. Sprawa z 40 tys. i 15% dotyczy firm juz
> dzialajacych i jest pomoca na tzw. rozwiniecie skrzydel. 
> 
> Dobrze tez najpierw porozgladac sie troche za kontaktami, zeby nie miec czasu n
> a
> "rozkret". Dlatego niektorzy najpierw dzialaja troche na czarno, a jak juz maja
> pierwsze kontakty, to dopiero zglaszaja do urzedu chec otwarcia (ulegalnienia)
> dzialanosci i wystepuja o dotacje.
> 
> Sama skorzystalam z funduszu, zapoznalam sie bardzo dokladnie z tematyka i
> uwazam, ze jest to naprawde inteligentnie pomyslane. Ale jest to propozycja dla
> ludzi zaradnych, ktorym brakuje kapitalu startowego. Dotacja to tylko pomoc. 
> 
> Jak ktos kiedys powiedzial: madry marynarz nie pomstuje na wiatr tylko ustawia
> zagiel pod katem wiatru. I to tak zmyslnie, ze zawsze plynie do przodu. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się