• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Portar  napisał(a): 

> Faktycznie, poziom angielskiego w korporacjach pozostawia wiele do zyczenia. Je
> zeli potrzebuja jezykowcow to angielski jest tu traktowany jako pewnik (i nie t
> rzeba wcale byc anglista), czyli bardziej liczy sie to, ze mowisz innym/i jezyk
> iem/ami. Teoretycznie obroncy kwalifikacji jezykowych maja racje - to sa lata c
> iezkiego kucia.. Ale w praktyce, wyksztalcenie i/lub doswiadczenie w branzy lic
> zy sie tu bardziej. Jak maja do wyboru wielojezycznego filologa bez doswiadczen
> ia i informatyka z znajomoscia jezykow (nawet jesli marna to znajomosc, ale wys
> tarczajaca), to chetniej wezma tego drugiego. A jak podasz kwote ponad korporac
> yjnymi widelkami to, chocby wszystkie testy jezykowe przejsc spiewajaco, nawet 
> sie nie odezwa albo dostaniesz mejl z jakas absurdalna formulka. Zwlaszcza w ou
> tsourcingu cudow z zarobkami nie ma - ani we Wroclawiu, ani w Krakowie.
> Mini, klepanie faktur to jedno, a troubleshooting zagadnien IT to drugie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się