• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: michal  napisał(a): 

> Masz troche racji, ale rozciagnales ta racje tak bardzo, ze stala sie absurdem.
> 
> To, ze pracowales w R&D (bo IT to tu w UK jest WSPARCIEM co chyba powinienes
> wiedziec...?) nie ma wielkiego znaczenia. Ja tez przeciez jezdze codziennie
> samochodem wiele kilometrow i mozliwe, ze wiecej od ktoregos kierowcy F1, ale
> jakos nie twierdze ze wiem wszystko w tym temacie. Ty wydajesz sie madrzejszy o
> d
> wszystkich.
> 
> Kolejna sprawa to firmy programistyczne (Software Houses). Jest ich w samym
> Londynie kilkaset i jakos nie zauwazylem przez te pare lat kiedy tu jestem zeby
> moja firma lub ktorykolwiek z naszych kontrahentow przenosil sie do Indii lub
> Chin. Oczywiscie wydzwaniaja kilka razy w tygodniu, ze oni zrobia to samo co my
> taniej i szybciej, ale sa rzeczy za ktore ludzie wola zaplacic wiecej i miec
> wykonawce na miejscu.
> 
> Np. idziesz do dentysty, ale jesli masz troche oleju w glowie to zawsze pytasz
> znajomych i rodziny, ktory jest najlepszy. Idziesz do tego poleconego nawet
> wtedy jesli zaplacisz 50% wiecej.
> To samo z jedzeniem. Mozesz jechac na paprykarzu szczecinskim i "puszystym"
> chlebie tostowym cale zycie, wyjdzie Cie tanio, ale nie znaczy ze zdrowo i
> smacznie, a kazdy wie ze za dobre i smaczne jedzenie trzeba slono zaplacic... z
> Twojego rozumowania wynika, ze skoro nie musisz za cos placic to nie zaplacisz.
> 
> W sumie... jesli masz komorke to dokladasz sie do mojej wyplaty ;) czyli
> zaprzeczasz w 100% swoim twierdzeniom.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się