• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: agatka_s  napisał(a): 

> Państwo to jakoś tam robi.  Nie przez przypadek na taką japonistykę jest po kil
> ka miejsc w roku, a np na kierunki pedagogiczne po kilkaset.  Nie przez przypad
> ek też niektóre kierunki są dofinansowywane studentom.  I to jest OK.
> 
> Nadprodukcja "humanistów" to przede wszystkim domena uczelni prywatnych.  Popro
> stu wszystkim jest łatwiej i zaoferować prywatną edukację humanistyczną (a nie 
> techniczną), i z niej skorzystać (a nie ze studiów państwowych).  Niestety jako
> ść tego wszystkiego na wyjściu jest poniżej Burkiuna Faso, nie obrażając tego s
> kądinąd bliżej mi nie znanego kraju)-źle wybrany kierunek i jeszcze uczony w dr
> amatycznie kiepski sposób, co to może za kwalifikacje dać ?  Efekt końcowy jest
>  jaki jest, nikt (mówie statystycznie) po tych szkołach dobrej pracy nie dostan
> ie, jeżeli dostanie jakąkolowiek, bo pracodawcy wiedzą jaki poziom wykształceni
> a, a przedewszystkim postawe, etos itp absolwenci tych uczelni reprezentują.  M
> ółodzi sobie nawet nie zdają sprawy ale poprostu prywatna uczelnia w cv to styg
> mat, i można się tu oburzać i rzucać, że to nie fair, ale TAK JEST (tak samo ja
> k brak języka angielskiego to też stygmat i można być nie wiem jak super, ale t
> ego się nie przeskoczy).
> 
> A i żeby było jasne nikt w Polsce nikomu niczego nie narzuca i nie każe, popros
> tu niektóre rzeczy wymagają świadomych decyzji, i to zdecydowanie wcześniej niż
>  przed wyborem studiów (choć niektórzy pewnie się nie zgodzą, ale swoje CV zacz
> yna się budować już od przedszkola ;-)))  ).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się