• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

agatka_s  napisała: 

> Gość portalu: ja  napisał(a): 
> 
> > > Nie wiem co bym zrobiła ??? Ale obawiam się, że co bym nie zrobiła 
> to mój
> >  syn i
> > > tak zrobiłby po swojemu-taki typ. 
> > 
> > Czyli sama widzisz, że to co pisałaś w innych postach o niepotrzebnym wsp
> ierani
> > u fanaberii (nie przytaczam dosłownie!) w zasadzie i tak życie weryfikuje
> , bo m
> > łodzi to nie maszynka, którą sobie [u]praktycznie [/u] wg swego uznania z
> aprogr
> > amujemy:-)
> 
> 
> Nie zaprogramujemy.  Nic na siłę.  Niemniej rodzic ma obowiązek uświadamiać dzi
> ecku, że np F1 to fajna pasja, ale chleba to raczej z tego nie będzie (tzn jak 
> taki 11latek tak sobie wyobraża że zostanie kierowcą F1, to fajnie i słodko, al
> e już np 16 latek powinien mieć choć krztynę poczucia realizmu....).  Powinien 
> też rodzic uświadamiać , że zainteresowania, pasje są ważne, ale myślenie że za
>  coś trzeba będzie kupić chleb, masło i kiedyś mieszkanie, jest na pewnym etapi
> e życia ważniejsze.
> 
> A w ogóle pasje to się fajnie realizuje, ale po pracy.  Praca naprawde nie musi
>  być pasją. Praca to kategoria ściśle użytkowa, służy do tego (między innymi) a
> by te pasje móc realizować.  Ale to już moje prywatne stwierdzenie, osoby pracu
> jacej zawodowo ćwierć wieku....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się