• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

agatka_s  napisała: 

> verdana  napisała: 
> 
> >> A co do pasji... Cóż, widzę, ze i moja córka i paru jej kolegów najb
> ardziej sko
> > rzystało zawodowo na niezyciowych , zdawałoby się, pasjach. Wcale nie na 
> naucze
> > niu się popularnego języka, czy zdobyciu dwóch dyplomów, ale na tym, ze s
> ą dosk
> > onali w zupełnie niepopularnej i rzadkiej dziedzinie, ktora potraktowali 
> hobbys
> > tycznie. Ludzi ze znajomoącią angielskiego i niemieckiego jest mnóstwo, a
>  ze zn
> > ajomoscią holenderskiego - można czesto rzebierac w ofertach. > 
> 
> 
> OK, skoro mozna przebierać w ofertach to znajdź mi w necie te oferty z holender
> skim, w których tak można przebierać. Te co znajdziesz to "obsługa klienta z ję
> zykiem holenderskim", a de facto jest to siedzenie w tzw BPO (Business Process 
> Outsorcing), czyli siedzą ludzie w słuchawkach na uszach  i obsługują firmy na 
> całym swiecie i udają że są w Holandii, Belgii albo innej Norwegii.  To najbard
> ziej ogłupiająca praca, nie uczy niczego, średnio wytrzymuje się w niej do kilk
> u miesięcy.  Żadna firma holenderska nie oczekuje holenderskiego od pracowników
>  w Polsce, bo każdy Holender mówi po angielsku i nie są tak zadufani w sobie ab
> y oczekiwać znajomości ich języka.
> 
> Można żyć w iluzjach że to holenderski i chiński i przeczytane książki dadzą na
> m tę przewagę konkurencyjną.  To zresztą taka sama iluzja jak iluzja znajomości
>  języka angielskiego, de facto znaleźć absolwentów którzy naprawde dobrze mówia
> , piszą po angielsku jest bardzo trudno.  Myślę że ci naprawde dobrzy znajdują 
> pracę łatwo, a ci co są na rynku mają ten angielski kiepski.  Czytam listy (w p
> rasie teraz pełno listów trakich sfrustrowanych) młodych ludzi, którzy narzekaj
> a że po znają kilka języków a nikt ich nie chce zatrudnić.  Tylko, że moje dosw
> iadczenia są inne, ja spotykam młodych którzy w cv piszą English-fluent, a pote
> m jak ta dziewczyna z Top model, ani be, ani me, nawet przedstawić się prawidło
> wo nie potrafią.  To wszystko razem to legendy są.  Tak naprawde dobrych młodyc
> h ludzi, ze znajomością angielssiego, odpowiednim stosunkiem do pracy (jakimś m
> inimum chęci), jakimiś podstawowymi wiadomościami np o tym jak funkcjonuje firm
> a, itp jest bardzo mało.   Przychodzą za to często tłumy przekonanych o swojej 
> genialności bo Dostojewskiego przeczytali i kilka filmów zobaczyli.
> 
> 
> Co do selekcji wg. pracowitosci, to jest doskonała dla przyszłych prawników, ks
> > ięgowych, urzedników itd. Jesli jednak będziemy tak selekcjonować mlodzie
> ż, to 
> > szybko zabraknie osób kreatywnych i twórczych, ktore rzadko odznaczają si
> ę typo
> > wą szkolną pracowitoscią i umiejętnością doskonałego wyrecytowania podręc
> znika 
> > - raczej zamiast niego czytają cokolwiek innego i często doskonale na tym
>  wycho
> > dzą. 
> 
> Jak zawodowo dobrze się wychodzi na czyataniu książek ?(pomijam krytyków litera
> ckich i inne zawody związane bezpośrednio z ksiązkami).  Taki jakiś przykład z 
> życia ?  Jak młody może zdobyć pracę pierwszą bo książki przeczytał ?  Moja sio
> stra cioteczna czyta książki namietnie, nie znam drugiej tak czytającej osoby, 
> ale mimo że ma już 32 lata, studia (niestety prywatne biblotekoznawstwo), skońc
> zyła (ale pracy jeszcze nie napisała...) 3 lata temu, jeszcze żadnej pracy nie 
> dostała.  Była ostatnio nawet na spotkaniu (praca była na UW, publicznej uczeln
> i, nie żadna korporacja), ale poległa na angielskim.  Twierdzi że kiedyś to ona
>  znała angielski...no to teraz po 3 latach wpadła na pomysł że może poprosi kol
> eżankę żeby ją pouczyła...no sorry 32 lata, cały czas na garnuszku rodziców....
> 
> 
> Książki są super, ale jako rozwój horyzontów, przyjemność i hobby, ale naprawde
>  mało co po nich komu zawodowo.
> 
> Do selekcji wg pracowitości dochodzi i tak, nikt tylko tego nie nazywa wprost. 
>  Czym są np oceny szkolne ? W dużej mierze oceną pracowitosci (pomijam okres wc
> zesny, gdy de facto oceny raczej wynikają ze zdolności, kapitału kulturowego wy
> niesionego z domu).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się