• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

joa66  napisała: 

> [i]....Ja doszłam do wszystkiego sama[/i]
> 
> hmmm.. ja też pracowałam w liceum (wyprowadzałam pieski :) ), pracowałam dużo n
> a studiach (nie był to etat, ale pieniądze takie jak co najmniej średnia krajow
> a), państwo też mi w niczym nie pomagało , ale w życiu nie przyszłoby mi do gło
> wy, że do wszystkiego doszłam sama..
> 
> bo ktoś jednak opłacał mi lekcje angielskiego w liceum, ktoś wysłał mi zaprosze
> nie i pożyczył pieniądzy po to, żebym mogła języka uczyć się za granicą, bo, co
>  by nie mówić o moich rodzicach- wsperali mnie w sprawach edukacyjnych. Nie wie
> m czy inni mieli tyle szczęścia, żeby "samemu " do wszystkiego dojść.
> 
> Doświadczenie to fajna sprawa w przyglądaniu się światu. Jednak traktowanie oso
> bistego doświadczenia jako jedynego punktu odniesienia to chyba błąd.
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się