• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: ja  napisał(a): 

> kkokos - już widzę, gdy np twoje dziecko 3 rok szuka pracy i nic (pominę jakieś
> "dzieła" i inny wyzysk) nie znajduje (pomińmy czy to kwestia predyspozycji dzie
> cięcia czy "szczęścia" i marnego rynku), a ty MAJĄC możliwości NIE pomożesz mu 
> ..., he,he, takie bajki to sobie możesz ...
> Utrzymujesz takiego 30-latka dla idei, albo patrzysz gdy żyje na skraju ubóstwa
>  popadając we frustrację , byle tylko zachować honor...
> 
> Jak świat światem nepotyzm, czy wciskanie znajomych w każdej branży istniał i p
> o co mydlić oczy, że my tacy niewinni? Jeśli chodzi o sferę budżetową, jestem z
> decydowanie na - NIE, w końcu to też moja kasa, ale jeśli chodzi o firmę prywat
> ną??? Ich biznes, ich sprawa, a tobie wara. Może zaproponujesz likwidację firm 
> rodzinnych, no bo jak tak mogą swoich promować i nawet ogłoszenia nie dadzą ...
> 
> Brawo dla agatki, że ma odwagę pisać, co myśli. Mam identyczne zdanie. Będę się
>  starała, aby moje dzieci same próbowały się wypromować, bo to jest najlepsza s
> zkoła życia, ale jeśli nic z tego nie wyjdzie to po jakimś czasie, jeśli tylko 
> będę mogła - pomogę się załapać. I powiem ci, tak robi zdecydowana większość ro
> dziców. Ostatnio nawet rozmawiałam z klientem , który chwalił się, że dobry sta
> ż dla syna zaproponował mu znajomy i teraz będzie trzymał kciuki za syna, aby s
> ię sprawdził. I co w tym złego?
> 
> Mi akurat nigdy nikt z najbliższych w sferze zawodowej , zatrudnienia nie pomóg
> ł ani troszeczkę i wiem o ile wtedy jest ciężej, dlatego solidaryzuję się tutaj
>  z postawą agatki.
> 
> A tak w ogóle, to ciekawa dyskusja, gdzie chyba nie o to chodzi, aby się przeko
> nywać, tylko właśnie wymieniać doświadczeniem i poglądami.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się