• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

agatka_s  napisała: 

> No więc właśnie, tu moim zdaniem jest pies pogrzebany.
> 
> Podejrzewam że modelu fińskiego, czyli absolutnie powszechnej równości w dostęp
> ie do edukacji nie uda się w Polsce wprowadzić jeszcze bardzo długo.  Jest tak 
> z bardzo różnych względów-brak finansów (bo każda reforma kosztuje), brak dobry
> ch nauczycieli na masową skalę, ale też i historyczna awersja Polakw do egalita
> ryzmu (bo mu lubimy deklarować że wszyscy jesteśmy równi, ale całe życie spędza
> my na tym aby jednak udowodnić że jesteśmy ciut równiejsi niż pozostali, wsyzsc
> z pryecie pochodyimz y dworkw sylacheckich a nie y cyworakw...).  Polak jak tyl
> ko ma taką możliwość zrobi wszystko aby znaleźć wyjście aby mieć ciut lepiej ni
> ż sąsiad, no nie ma siły....Nawet jakbz nam tu nastaa nagle Finlandia, mz i tak
>  ynajdyiemz sposob aby byc ciut lepszym....
> 
> Za to mamy taką poprawnie polityczną namiastke (no bo wiemy że to fajnie tak do
>  tej egalitarności aspirować).  Czyli niby według przepisów wszyscy mają równy 
> dostęp, a tak naprawde mamy podziemną segregacje, a to wg miejsca zamieszkania 
> (miast/wies, lepsza dzielnica/gorsza dzielnica), a to wg zamożnosci (szkoła pub
> l/szkoła pryw), a to wg tzw zaradności życiowej (ci co się przemeldują/ci co si
> ę nie przemeldują z różnych wzgledów uczciwości, strachu, olewactwa).  Tych pod
> ziałów jest dużo więcej, i zresztą nie dotyczą one tylko edukacji bo to samo do
> tyczy zdrowia, dostępu do pomocy prawnej itp itd.
> 
> Dlatego ja byłabym za modelem fińskim (bo obiektwnie ma on według mnie bardzo d
> użo zalet), ale tylko wtedy gdyby był on realizowanu po fińsku-czyli absolutna 
> równość niezależnie czy ktoś mieszka w Pcimiu czy na Warszawskich Kabatach i ni
> ezależnie czy rodzice są redaktorami GW, Kulczykami czy menelami z warszawskiej
>  Pragi.  No ale to jest póki co utopia, i na dodatek utopia na która nikt w nas
> zym kraju by się nie zgodził (i to wbrew pozorom wcale nie ci najbogatsi od pok
> oleń byliby przeciw w pierwszym rzędzie, raczej ci bogaci od niedawna...).
> 
> Dlatego uważam, że zamiast utrzymywać szarą strefe segregacji, dokonać jej w ma
> jestacie prawa, według jasnych kryteriów-zdolności, pracowitość, motywacja (UCZ
> NIA !!!! nie jego rodzica).
> 
> Wiem, że w testach PISA zrobiliśmy krok do przodu (zrobiliśmy, ale znowu bez pr
> zesady), a zwolennicy "modelu fińskiego" upatrują w tym zasługi obowiązkowego g
> imnazjum (porównanie z systemem czeskim gdzie gimnazja już są zróżnicowane, a t
> am nastąpiła zapaść).  Nie do końca mnie to przekonuje, bo dla mnie to ciut por
> ównywanie gruszek z jabłkami.  Nie trzeba być specjalnym naukowcem, wystarczy z
> nać kilku Polaków i Czechów aby wiedzieć że to kompletnie dwa światy, nie do po
> równania.  
> 
> 
> Ja też sobie zdaję sprawe że to co ja myśle to utopia, bo nikt teraz nie zrobił
> by takiej wolty, bo kierunek jest inny, równać (niestety zazwyczaj w dół)a nie 
> podkreślać różnice, no niemniej ja mam taki pogląd i przy nim pozostane, nawet 
> jeśli to tylko utopijne rozmyślania....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się