• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: @  napisał(a): 

> Trochę schodzimy na boczne tory dyskusji.
> Wydaje mi się, że każdy uczeń, jego nauczyciele ( a zwłaszcza wychowawca), odpo
> wiedzialni rodzice ( bo o takich mówimy, nie o amatorach biegania z puszką pełn
> ą złocistego płynu ze sklepu na osiedlową ławeczkę) wiedzą doskonale czego możn
> a się spodziewać . Uczeń rozwiązuje testy z ubiegłych lat itd. Biorąc pod uwagę
>  szereg czynników takich jak stres ( jednych mobilizuje innych odwrotnie), dysp
> ozycyjność ( można być chorym ), pytania, które wyjątkowo nie podeszły itd możn
> a mniej więcej oszacować wynik.
> Wybierając szkołę uczeń np. 4/5 z nielicznymi, ale jednak 6- powinien wybrać sz
> kołę wysokoprogową- jako szkołę marzeń ( i nie czuć żalu jeśli się nie dostanie
> ), szkołę realną , w której ubiegłoroczne progi były o 10 pkt niższe niż jego w
> ynik w testach próbnych i szkołe niskoprogową jako deskę ratunku. A stres, gdy 
> dziecko nigdzie się nie dostanie jest olbrzymi i dla niego i dla rodziców.
> Natomiast pojedynczy uczniowie z 40 punktami stanowią dla szkoły problem. Naucz
> yciel czy chce czy nie musi w jakiś sposób dostosować do nich poziom, bo po mie
> siącu będą mieli hiper braki i co wtedy z tymi ambitniejszymi??????

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się