• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

leo48  napisał: 

> Jeżeli nad projektowaną inwestycją trwa ponad 30-letnia jałowa 
> dyskusja, a w tzw międzyczasie corocznie wydaje się multum pozwoleń 
> na budowy zlokalizowane w sposób znacznie uszczuplający tereny pod 
> trasę, to nie byłbym tak pochopny w nazywaniu kłamcą tego 
> dewelopera, który twierdzi, że TKM nigdy nie powstanie.
> 
> Być może ów deweloper należy do grona lepiej poinformowanych. 
> Ostatnio na tym forum, w którymś z komunikacyjnych wątków przewinęła 
> się informacja, że w strefach rzekomo zarezerwowanych pod inwestycje 
> komunikacyjne powstają jednak obiekty mieszkalne, tyle że nie dla 
> zwykłych śmiertelników a dla przedstawicieli władz samorządowych. 
> Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, wymieniano osobę prezydenta miasta.
> 
> Czy czasem nie powinniśmy sobie przypomnieć tej mniej chlubnej 
> wersji rozwinięcia skrótu TKM ?
> 
> A pomijając już nawet ruch przelotowy warto byłoby zastanowić się 
> nad przyszłością w odniesieniu do ruchu lokalnego. W minionym roku 
> sprowadzono do Polski ok miliona samochodów używanych oraz zakupiono 
> w kraju ok 300 tys nowych aut. W roku bieżącym ma być podobnie. Przy 
> uwzględnieniu przybliżonych proporcji, że Pruszków stanowi populację 
> 50 tys ludzi w kraju 38-milionowym daje to 1/760 całości . Z tego 
> wynika że Pruszkó (bez okolic) w roku 2008 "łyknie" ponad 1700 aut, 
> a biorąc pod uwagę niedawne doniesienia, jakobyśby należeli do grupy 
> miast-krezusów możemy się spodziewać dodatkowych 2 tys samochodów na 
> naszych ulicach. Z powiatu też przyjadą.
> 
> Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie horror komunikacyjny, jaki 
> będziemy mieli powiedzmy za dwa lata, skoro kolejnych kilka lat jest 
> znów skazane na bezproduktywne dywagacje nad ogólną koncepcją ? 
> To nie jest krakanie czarnowidza.Jesteśmy codziennymi użytkownikami 
> miasta z jego urokami a głównie niedostatkami, bo one są bardziej 
> odczuwalne. Czy jest wśród nas jeszcze ktoś, kto dotąd nie zauważył, 
> że coraz trudniej jest przejechać a zwłaszcza zaparkować ? Coraz 
> trudniej ale jeszcze można. Do kiedy ? 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się