• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: digan  napisał: 

> Gość portalu: digan.  napisał(a): 
> 
> > Ruszył w spokoju przez miasto. Był już gotowy. Wiedział, że pomoc nadejdzi
> e. 
> > Oczywiście wiedział, że nie odrazu i nie z niesamowita siłą, ale jednak mi
> ło 
> > było wiedzieć, że nie jest się jedynym dobrym w promieniu setek mil. Słońc
> e 
> > wstawało, rozświetlając powoli całe ruiny tego niegdyś potężnego państwa. 
> > Spojrzal w niebo i zauważył coś dziwnego: Statek. 
> >  W promieniach słońca był cały czerwony, takie widoku nie widziano tutaj o
> d 
> > lat. W zbił się w niebo, wykorzystując maksimum mocy, jaką był w stanie z 
> > siebie dać. Podleciał do statku, który i tak dość nisko wisiał. Zajrzał 
> szybko 
> > przez okno i zobaczył An-Nah rozmawiającą z jkąś osobą. Umknął szybko na 
> jeden 
> > z dachów i oczekiwał, aż statek zejdzie....
> > 
> > digan.
> >
> 
> 
> Szmer. Odwrócił się natychmiastowo, miecz błysnął w dloni. Przed nim stał ten 
> Patałach, od którego dostał miecz.
> - Bogowie! - krzyknął zdziwiony - więc tak chodzą te rękojeści!!
> - Słucham? - spytał nieco zdziwiony D`gean - to jest miecz świetlny.
> - Taki, którymi walczyli ci, no... rycerze Tedi?
> - Jedi - poprawił niechętnie D`gean. - Ale właściwieto po co tu jesteś? - 
> Spytał gasząc miecz.
> - Chcesz zarobić? - Spytał.
> - Co mam ukraśc - Wojownik znał wystarczajaco dobrze to miasto.
> - Wiesz, gdzie jest Biuro Asentine`a? 
> - Wiem - D`egean jezcze nie kojarzył, kto to jest. I z jaką postacią się łączy.
> - On ma tam taką jedną księge. "Rycerstwo w wiekach średnich; Studium Problemów
>  
> między planetarnych za czasów Powstania Jedi" - Wyrecytował jednym tchem.
> - On ma takie księgi? Przeciez papieru nie urzywa się od kilku tysięcy lat!
> - No tak, ale on ma cały zbiór takich ksiąg. Jako Archeologiczne... te...
> - Dobra, nie paplaj. Dawaj połowe z góry. 
> Patałach dał swoje. Wojownik wziął i ruszył w stronę Biura.
> Wszedł prez balkon, mieczem rozwalił drzwi. Wszedł do środka i zobaczył małą 
> puszeczkę. Widział już taką: u boku Mikołaja...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się