• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

darthazubin  napisał: 

> Kolejny test. Dziewczynka spala spokojnie, lecz Azubin przez caly czas 
> niespokojnie przygladal sie wynikom dokonywanej przez komputer symulacji. 
> Wprowadzil wszystkie mozliwe dane- umiejetnosci walki, temperament, osobiste 
> zdolnosci- dla jego osobistej podopiecznej, oraz- kolejno- De'geana, Mikolaja, 
> Perlotiel, kilku innych znaczniejszych Jedi i wreszcie dla siebie. 
>   W milczeniu przygladal sie kolejnym wynikom. Byla w stanie wygrac z kazdym. I
>  
> to juz na tym etapie. Nie rozumial tego. Nie byla bardzo potezna, w czasach 
> chwaly Jedi nie nalezalaby pewnie nawet do najlepszych uczniow Akademi- no, 
> moze z wyjatkiem szermierki. Ale wszystko wskazywalo na to, ze ona jest maszyna
>  
> do zabijania. 
>   Przypomnial sobie kolejna ze starych legend- o sedziwym mistrzu i jego mlodym
>  
> uczniu, czy uczennicy (przekazy nie byly tu zgodne), ktory mial przyniesc 
> smierc wszystkim adeptom Mocy bez wyjatku- Jedi i Sithom i przyniesc poczatek 
> swiatu, w ktorym nie bedzie juz zadnej z tych wielkich poteg. 
>   Nie odezwal sie. Oddychala rowno i miarowo. Wiedzial, ze powinien ja zabic. 
> Mogla przyniesc zaprzepaszczenie wszystkich jego planow i zniszczyc wszystko w 
> co wierzyl. Ale czy mogl pozbawic ja zycia tylko z powodu dawnych legend? 
>   Nie byl w stanie tego zrobic, choc popelnial juz w zyciu gorsze zbrodnie. 
> Moze byl juz zbyt stary, ale wiedzial ze nie zabije tego dziecka tylko z powodu
>  
> opowiesci, ktore moga nie miec z nim nic wspolnego- niezaleznie od ceny, jaka w
>  
> przyszlosci przyjdzie mu za to zaplacic. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się