• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Xionc  napisał: 

> - Witaj Kanclerzu - niezamierzony efekt drżenia głosu lekko wyproadził go z 
> równowagi, ale musiał to spowodować kryształ...
> - Cóż, żyjesz jednak, Wicekrólu? - Asetine nie udawał zdziwienia - mogłem się 
> tego spodziewać.. - "chyba jednak nie - pomyślał Xionc" - Potrzeba nam ludzi 
> takich jak ty...
> - Pochwały nie wyprowadzają mnie z równowagi i nie zbijają z tropu, Kanclerzu. 
> Przejdźmy do rzeczy... Jest człowiek, który przez ostatnich 20 lat zgromadził 
> wielkie siły, mogące odeprzeć najazd wrogów Republiki. Siły te znajdą się tu na
>  
> Corruscant w ciągu 2 miesięcy... Ale to ja, by skontaktować się z dowódcą, hm, 
> właścicielem tej armii potrzebuję ochrony... całodowbowej. Jeż nie raz 
> nastawano na moje życie, a nie chciałbym umrzeć jako bohater i męczennik. W 
> ogóle nie chcę na razie umrzeć... Czego pragnę w zamian - niewiele! 
> Przyzwolenia na odbudowę Federacji Handlowej, odnowienia wszystkich szlaków i 
> zgody na wykoszenie konkurencji. Tylko tyle
> Asetine trwał w zamyśleniu, a Xionc kontynuował:
> - Żeby użyć tej armii muszę wystapić na Forum Senatu jako nowy minister Wijny i
>  
> Handlu. Mój zaufany przyjaciel wprowadzi statki z armią na orbitę i wyplenimy 
> wszelkich wrogów Republiki raz na zawsze. Potem zostanie już tylko pościg za 
> szczurami, które przeżyją pierwsze natarcie. 
> - Wiem, że ta propozycja zaskoczyła cię więc teraz odejdę, ale liczę że 
> odpowiesz wkrótce...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się