• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

perlotiel  napisała: 

> znow tu byla. przeszlo dwadziescia lat temu przyrzekla sobie, ze os smierci 
> Mistrza Luke'a nigdy wiecej nie powroci do tego miejsca. jednak obecna sytuacja
>  
> wymagala jej interwencji. jej byly dom rozpadal sie. i nikt nie umial temu 
> zaradzic. i ta zblizajaca sie zaglada. Luke zdazyl ja uprzedzic pred 
> niebezpieczenstwem "nie wiadomo kiedy to nastapi. za 10, 20, 30, 100, a moze i 
> za 1000 lat. ale jedno jest pewne. szansa na ocalenie jest nikla" znal ta 
> przepowiednie od dawna. teraz wszystko zalezalo od niej. to ona byla w 
> posiadaniu ostatniej czesci krysztalu, na ktorym tak bardzo zalezalo Azubinowi.
>  
> wiedziala, ze jesli chce ocalic to miejsce musi mu go przekazac, jednak wciaz 
> nie mogla mu wybaczyc usmiercenia Luke'a. doskonale wiedziala, ze to on 
> podtruwal i oduzal  Mistrza, zeby wszyscy uwazali go za niepoczytalnego. nie 
> miala na to dowodow, ale byla pewna. zreszta krysztal to nie wszystko. 
> nikt,nawet najpotezniejszy Jedi czy Sith nie byl w stanie pokonac zblizajacej 
> sie zaglady tylko przy pomocy krysztalu. byla jeszcze perla... ale komu ja 
> przekaze jeszcze nie wiedziala... "musze miec stuprocentowa pewnosc co do 
> osoby, na ktorej spocznie odpowiedzialnosc za Coursaint."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się