• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Dorquon  napisał: 

> Otworzył powoli oczy. Poczuł chłód pod plecami. Głowa strasznie go bolała. 
> Jakieś sylwetki pochylały się nad nim... coś mówiły...Spróbował zebrać myśli. 
> Trzęsącą się dłonią pomacał głowę, wydawało się, że poza sporym guzem nic mu 
> nie dolega. Wstał i zatoczył się z trudem utrzymując  równowagę. Spróbował 
> przypomnieć sobie skąd się tu wziął, im dłużej się nad tym zastanawiał, tym 
> większe miał wątpliwości jak się nazywa, gdzie się znajduje i kim jest. 
> Rozejrzał się powoli. W odległości ledwie parunastu kroków leżał płonący wrak 
> niewielkiego statku. 
> Po chwili, odpychając gapiów odkuśtykał z miejsca katastrofy.
> Cały dzień snuł się bez celu po ulicach.
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się