• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: XIonc  napisał: 

> Loża Senatu była za ciasna... Nie chodziło o rozmiary, ale o to że obecność 
> Mikołaja stawała się denerwująca. Przyszedł tu już kilka godzin wcześniej - 
> żeby obeznać się z pomieszczeniami, mikrofonami itp. Cały czas czuł jakby ktoś 
> za niego podjął decyzję o przyłączeniu się do Jedi... [hehehehehe] To Azubin 
> był jego naturalnym sojusznikiem i wyrzuty sumienia stawały się coraz 
> silniejsze. "Cholera jasna" - myślał - "JEden błąd i wszystko może wziąć w łeb.
>  
> Cały misterny plan". Był zły tym bardziej, że armia już znajdowała się na 
> orbicie Corruscant okryta polem siłowym i niewidoczna dzięki polu antyradaru. 
> Postanowił działać i otwierając holonotatnik sporządził wiadomość:
> 
> "Kanclerzu. Jedi próbowali mnie przekupić. Prawie im się udało. Jeśli nasze 
> umowy obowiązują przyślij 10 NAJLEPSZYCH swoich ludzi do swojej loży, a może 
> uda ci się dostać Mikołaja. Działaj dyskretnie. Armia czeka - uderzymy tuż po 
> posiedzeniu Senatu"
> 
> <Mikołaj przygotuj się na mały kombacik>

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się