• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

perlotiel  napisała: 

> czekala na niego od dobrej godziny. wlasnie nadbiegal z zachodniej strony. 
> nagle zatrzymal sie i niepewnie wyciagnal miecz.
> "schowaj go lepiej, bo w walce ze mna i tak jestes skazany na przegrana. tym 
> bardziej ze nie mam zlych zamiarow"
> Darquon sam nie wiedzac czemu posluchal tajemniczej postaci.
> "jestem perlotiel. to ci powinno wystarczyc. teraz sluchaj uwaznie: nie mam 
> duzo czasu. Azubin jest tak zaslepiony swoja wladza, ze do konca nie jest 
> swiadom z czym ma do czynienia. wierzy ze krysztal pomoze mu pokonac 
> apokaliptyczna zaglade. nie sluchal mnie na poczatku, wiec sam musi poniesc 
> konsekwencje swojego postepowania"
> siegnela do kieszeni czarnego plaszczu i wyjesla male pudeleczko. z pudeleczka 
> natomist naszyjnik z perla. "prosze. wez to i lec za wachadlowcem Azubina. 
> jedyny sposob na pokonanie wroga to polaczona sil perly i krysztalu. niestety 
> nie mialam za duzo czasu na wybranie odpowiedniego czlowieka do tego zadania. 
> mam jednak nadzieje, ze sprostasz temu, a co wazniejsze - nie zdradzisz. 
> Wybralam jednak ciebie, bo jestes neutralny, przynajmniej tak sadzilam."
> na chwile zamilkla.
> "powodzenia..."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się