• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: digan  napisał: 

> darthazubin  napisał: 
> 
> > Gość portalu: Dorquon  napisał(a): 
> > 
> > > Czemu posluchal tajemniczej postaci? Czul ze ten przedmiot, perla, mo
> glaby
> >  
> > dac 
> > > mu wielka moc, a jednak posluchal, polecial jak ostatni kretyn za sta
> tkiem
> > . 
> > > Wiedzial, ze nic nie zdola unicestwic poteznej kuli. 
> > > Z kuli zaczely leciec pociski, byl pewien, ze to juz koniec. Statek t
> rzasl
> >  
> > > sie, jakby mial sie zaraz rozleciec. 
> > > Nim zdazyl cokolwiek zrobic na pokladzie znalazl sie odzial wroga. Wa
> lka n
> > ie 
> > > miala sensu, poddal sie od razu. Przeciwnicy zabrali go do wnetrza ku
> li. T
> > o 
> > co 
> > > widzial z planety bylo niczym w porownaniu z prawdziwym ogromem kuli.
> > 
> > 
> >   -A wiec wreszcie- dobiegl go glos z ciemnosci- nasza agentka dobrze 
> wypelnila
> >  
> > swoje zadanie. Wiedz poslancu, ze nagroda za dostarczenie nam naszego 
> > pradawnego artefaktu Cie nie ominie. 
> > 
> > *  *  *
> > 
> >   W tym samym momencie na drugim krancu kuli dobiegala konca walka. Azubin
>  i 
> > D'e-gean spojrzeli na siebie z wzajemnym podziwem. Nigdy bowiem jeszcze w 
> > dziejach dwoch wojownikow, czy to Jedi, czy Sithow, nie stoczylo tak 
> wspanialej
> >  
> > i chwalebnej walki, godnej tego, aby w eposach przekazac ja kolejnym 
> > pokoleniom... niestety nie bylo nikogo, kto moglby ja upamietnic. 
> >   Powoli ruszyli przed siebie, kroczac po cialach pokonanych wrogow. 
> >   nagle Azubin poczul zlowrogi wplyw. Cos sie stalo. Renegaci otrzymali co
> s, 
> > czego nigdy nie powinni byli otrzymac... niewazne. Nic nie moglo go juz 
> > powstrzymac. 
> >   W tej samej chwili on i D'e-gean wyczuli siedem zlowrogich bytow, ktore 
> > zblizaly sie ku nim. 
> >   -Renegaci. Przygotuj sie D'e-geanie na walke straszliwsza, niz wszystko,
>  co 
> > miales okazje w zyciu doswiadczyc. Wyobraz sobie przeciwnikow, ktorzy zyja
>  od 
> > tysiacleci... od tysiacleci doskonala sie w walce i wladaniu moca. Jesli 
> > naprawde chcesz mi dzis pomoc moj synu... masz okazje, tego dokonac. 
> 
> Postacie te były szare, utkane z takiej mgły jak Azubin. Twarze ich były dkryte
>  
> pod kapturem, palce szybko wędrowały po rękojeściaach mieczów.
> - Czekaj, Azubinie, chwila moment - szepnął D`e-gean.
> Rozpłynąl się na chwilę, by pojawić się na powrót w lekkiej mgle.
> - Moja przemiana nie była tak silna jak twoja... to wszystko dzięki 
> kryształowi - Powiedział.
> Odpalili swoje miecze. Już wiedział, że Azubin przewidywał tą chwilę od dawna. 
> Stąd ten miecz, który mu podarował..
> Postacie nadal stały bez ruchu. Jednak zaczeła obok nich rosnąć niebezpeczna, 
> czerwona poświata.
> Ich bronie nagle błysnęły...
> < i tu mam pytanie, czy renegaci mają zwykłe miecze, czy raczej jakieś 
> udziwniane bronie, typu ten bicz świetlny?>

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się