• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Była pracowniczka  napisał(a): 

> Hmm... Czytam i wiele się zgadza... Ja byłam na projekcie WiP w 2008 r. Ciekawa
> jestem czy ktoś z tamtych czasów tam przetrwał...
> Oprócz tych narzekań, które były powyżej ja ostrzegam jeszcze przed czymś
> opisując jedną ze swoich przygód w DC.
> Otóż pewnego pięknego dnia padły serwery. Nie mogliśmy pracować. Koordynatorka
> naszej grupy kazała nam w tym czasie zrobić nowy projekt konspektu rozmowy,
> który mógłby być bardziej skuteczny. Serwery nie działały jakieś 2,5 h...
> Otrzymując wypłatę zauważyłam z koleżanką, że nie zapłacili mi za te 2,5 h. Nic
> nie powiedziałam, ale porządnie się wściekłam...
> Za jakiś czas sytuacja się powtórzyła i koordynatorka znowu chciała dać nam
> jakieś zajęcie. Wściekłam się i powiedziałyśmy z koleżanką jej, że jak jest
> awaria to ja idziemy do Maca na kawę. Ma telefon i niech puści mi jak już będzi
> e
> po awarii bo nie zamierzamy siedzieć i robić jakieś pierdoły, typu konspekty,
> które i tak idą do kosza. A w dodatku jeszcze nie płacą nam za to, że siedzę w
> firmie podczas awarii a ja nie mam zwyczaju pracować za darmo...
> W przerwach lepiej przy koordynatorach trzymać buzię na kłódkę, ponieważ mogą
> oni te słowa obrócić przeciwko Wam. Atmosfera pomiędzy telemarketerami była
> fajna. Sympatyczni ludzie, tylko ta firma nam smrodziła i psuła nastroje...
> Polecam mieć włączony dyktafon w kieszeni w sytuacjach gdyby koordynator/ka
> poprosił/aby na rozmowę. Potrafią wycinać numery i warto mieć jakieś "kontra".
> Również pilnujcie swoich zamówień- skrupulatnie notujcie sobie i podliczajcie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się