• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: rufus  napisał(a): 

> Rzeczywiście, w powyższych wypowiedziach jest wiele prawdy. Jednak lwia część
> winy za obecną sytuację leży po stronie samych pracowników. Pisaliście o
> związkach zawodowych... że niby nie umieją walczyć. A jak mają podjąć
> jakąkolwiek walkę, jeśli ludzie nie chcą do nich należeć? Przy uzwiązkowieniu
> wynoszącym niecałe 10% można podjąć co najwyżej 'negocjacje' z pracodawcą (na
> efekty których trzeba długo czekać). Tu można sobie zadać pytanie: na co czeka
> reszta pracowników? Skoro tak bardzo chcą, by związek walczył o ich prawa, to
> czemu się do nich nie zapiszą? Większość ludzi rozumuje tak: "Po co mam się
> zapisywać? Jak coś wywalczą, to i mi się dostanie". Właśnie przez takie myśleni
> e
> związek jest tak słaby. Nie wywalczy za wiele, mając w swoich szeregach niecałe
> 10% załogi.
> Ciekawe, że w niektórych firmach pracownicy bardzo chcieliby należeć do związku
> ,
> a nie mogą (bo takowy nie istnieje). 
> Ostatnia sprawa: o ile mi wiadomo, zarząd związku tworzą zwykli pracownicy, wię
> c
> trudno tu mówić o jakimkolwiek 'trzymaniu się stołków'.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się