• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: trzeźwy z zewnątrz  napisał(a): 

> @pracodawca - też bym Pana nie zatrudnił a nawet bym nie chciał u 
> Pana pracować - nie umie Pan przeczytać ze zrozumieniem, że cztery 
> miesiące szukałem kolejnej pracy nim ją znalazłem - w tym samym 
> czasie pracowałem u innego pracodawcy, bez znaczenia jak długo. 
> Przepraszać za to że mi się udało - nie będę. Tym bardziej że nie 
> zdobyłem tego co mam po trupach, jak coponiektórzy. A jeśli chodzi o 
> wykształconych - jeśli dla takiego praca umysłowa się nie znajdzie 
> to i fizycznie popracuje - sam jestem tego (przez pewien czas) 
> przykładem. Rynek jest rynkiem - popyt pracuje z podażą, podaż 
> reaguje na popyt.
> Panu @zw proponuję by poszedł do związków i powiedział im o tym - 
> skoro nikt nie zgłasza to czego wymagać? Rozumiem jeśli związki by 
> nie zareagowały - owszem, rozwiązać bo nic nie robią. Ale w innym 
> wypadku winę ponoszą sami pracownicy. Do związków należy 10% kadry 
> pracowniczej - ich nie ma wszędzie. A ilu (bo oczywiście nie 
> wszyscy) wstępuje do związków przed świętami, licząc na bonus? 
> Przyzna się ktoś? Tak więc niech ci co chcą coś zmienić - niech 
> pójdą do związków, zapiszą się, i niech zmieniają. 
> dla Pana @tez z zewnątrz - znam umysłowych którzy nic nie robią - 
> pracują z nadania :) To że akurat Pan jako umysłowy zbija bąki, to 
> nie znaczy że inni umoysłowi tak samo postępują. W dobie obniżania 
> kosztów przez zmniejszanie kadry pracowniczej, obowiązków przybywa 
> zarówno fizycznym jak i umysłowym pracownikom. Ale o czym my mówimy, 
> jak Pan nawet nie wie co to jet umysłowa praca? Po wysiłku fizycznym 
> organizm jest w stanie się zregenerować w noc. Po długotrwałym 
> stresie przy wymuszonej pracy w pośpiechu, niejeden potrzebuje 
> miesiąca do przywrócenia równowagi w organiźmie.
> Post miał zachęcić do pomyślenia, a widzę że w Panu uwidocznił 
> negatywne odczucia. Z tego co wiem praca w soboty i w niedziele była 
> pracą dodatkowo płatną, dla chętnych - więc proszę mi nie wyjeżdżać 
> z takimi tekstami. Tym badziej że jest teraz system 12 godzinny z 
> tego co się orientuję, więc ktoś tu delikatnie głupoty rozpowiada - 
> pracodawca postępuje zgodnie z przepisami - jeśli nie, od czego jest 
> Państwowa Inspekcja Pracy. Szkoła kosztuje, i owszem. Szczególnie w 
> moim przypadku podyplomowe studia. Ale wykształcenie które zdobyłem 
> pozwoliło mi na odzyskanie kosztów studiów już po 4 miesiącach 
> pracy - innymi słowy to inwestycja w siebie, na przyszłość. 
> Tak jak powiedziałem - jeśli chce się coś zmienić,trzeba tego 
> chcieć. Nie siedzieć z założonymi rękami. 
> A, i jeszcze jedno - wbrew pewnej uwadze, nie bawi mnie wyścig 
> szczurów. Jesli by tak było, pracowałbym jako doradca klienta by 
> zgarniać prowizje za wszelką cenę (też oszukując ludzi). A ja jestem 
> zwykłym analitykiem. 
> Ja mam cel w życiu - realizuję go a nie tylko krzyczę. 
> Prawdziwy pracownik niestety milczy i haruje, a pieniacz tylko wciąż 
> krzyczy - ktoś już zwrócił na to uwagę.
> Pozdrawiam wszystkich i jak poprzednio życzę powodzenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się