• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: ktos  napisał(a): 

> Jezeli chodzi o to co sie dzieje w Euro haremie to, w sumie teraz =
> juz nic mnie z nimi nie wiarze, moge otwarcie powiedziec
> Po pierwsze- glownym motywatorem moich dzialan byl strach- =
> balam sie ze w piatek dostane wypowiedzenie i dlatego nie =
> poszlam Drugi powod byl taki- jako team leader dowiedzialam=
> sie kim wy, telemarketerzy macie byc dla mnie, Beaty i Justyny- =
> powiedzial to prezes ....., a chodzilo o to zeby traktowac was =
> jak smiecie i "baterie" ktore jak sie juz wyeksploatuje nalezy
> wyrzucic
> Takie podejscie do pracownika mi nie odpowiadalo, poza tym =
> pomyslalam ze skoro telemarketerzy (ktorzy zarabiaja na =
> cala firme)sa dla prezesa smieviem, to czym musza byc team =
> leaderzy, ktorzy nie przynosza bezposrednio zyskow
> Wszystko zaczelo sie od Marty SZ. i jej "odejscia". Juz wtedy =
> mi cos w tym wszystkim nie pasowalo, ale nie umialam ulozyc
> tych puzzli w calosc...potem balam sie gadac o moich =
> przypuszczeniach z kimkolwiek...
> W ten "ostatni" czwartek dowiedzialam sie, rzeczy ktora =
> ostatecznie zdecydowala wlasciwie za mnie o tym co zrobie. =
> Chodzilo o slaby wynik waszej (justyny) grupy. Moja grupa miala te =
> pare tysi wiecej, ale najwazniejsze bylo to ze Mariusz mial =
> umowionego klienta (takiego dopieszczonego pewniaka) a zniknol mu =
> rekord. Gdyby ktos inny mi to zglosil to bym olala i stwierdzila =
> ze pewnie nowy pracownik-nie zna systemu...ale nie MAriusz G. On =
> najdluzej z nas wszystkich pracowal. MAriuszowi brakowlo =
> wlasnie 1500pln do osiagniecia drugiego progu, a szedl od =
> piatku na urlop- byl ostatni dzien tego miesiaca w pracy, wiec =
> mogl albo zrobic plan albo pozegnac sie z wyzsza
> prowizja. Ten rekord udalo mi sie znalezc...u KARINY! przez =
> przypadek Justyna przeniosla pewniaka od Mariusza do Kariny (ktora =
> miala slabsze dni i strasznie sie wtedy demotywowala)- wiem ze =
> Justyna bo ona byla ostatnio zalogowana na supervisorze w systemie. =
> Wiesz co to oznaczalo?
> Potem podsluchalam rozmowe miedzy Justyna, Beata i =
> Mackiem...szok...w tym call center chodzio mniej wiecej o to, zeby =
> konsultanci pracowali ale w taki sposob, zeby zblizyc sie do =
> planu ale nigdy go nie osiagnac! Firma zarabia wtedy ale nie =
> wyplaca tych obiecanych wyzszych prowizji...oczywiscie musi byc
> niewielka czesc osob ktore plan osiagna , zeby =
> motywowaly reszte pracownikow, ale jesli komus szlo by =
> bardzo, nadspodziewanie dobrze to tez taka osobe trzeba zwolnic
> bo nie bedzie sie oplacalo placic po 5 tysi konsultantom =
> (moze byc takich osob najwyzej 2, 3 w calym call center zFeby =
> podnosily morale i pokazywaly ze mozna), tak wiec zdecydowali =
> ze w tamtym miesiacu Mariusz mial nie wejsc na wyzszy prog =
> prowizji (9% juz i tak mial, wiec mial nie osiagnac 10%)
> w czwartek jak to uslyszalam to mnie zatkalo (oczwiscie =
> podsluchalam wiec oni nie wiedzieli ze ja wiem), przenioslam 
> mu ten zagubiony rekord do jego bazy rekordow, podpisal umowe, ja =
> szybko wyszlam z toba z pracy i juz wiecej nie wrocilam...
> Dobrze ze juz tam nie pracujesz, to bylo bagno nie firma

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się