• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

mijo81  napisał: 

> > po pierwsze primo;) - jak pisałem, w mordorze nie pracowałem, stąd 
> i 
> > pojęcie mam mgliste.
> 
> To ci rozjaśnimy :)
> 
> 
> > po drugie - "kadra kierownicza" o której pisałem to ta część 
> firmy, 
> > która zarabia 50 tyś/miesięcznie (zgodnie z tekstem 
> kolegi/koleżanki 
> > wyżej, do którego się odnosiłem), a nie (hehe) "menadżer"... nie 
> > uczą was tam czytać w tych korpo czytać ze zrozumieniem;)? 
> > innymi słowy - zbyt szerokie ujęłeś/ujęłaś pojęcie "kadra 
> > kierownicza" i podciągnęłaś/podciągnąłeś pod tę kategorię zwykłych 
> > korpo-wyrobników, dla żartu zwanych "menadżerami".
> 
> Jeżeli kadrą kierowniczą w Wielkiej Czwórce nie są menedżerowie to w 
> innych firmach kadrą kierowniczą nie są Kierownicy/Dyrektorzy. W 
> Wielkiej Czwórce ci z 50 tys. wynagrodzeniem to po prostu Zarząd i 
> jeśli do nich zawęzimy pojęcie kadry kierowniczej to czy w Wielkiej 
> Czwórce czy w innych firmach załapanie się do kadry kierowniczej 
> będzie zawsze bardzo trudne.
> 
> 
> > po trzecie - 15 tyś. BRUTTO po kilku latach ciężkiej harówki od 
> > świtu do późnego wieczora, to nie są rewelacyje pieniądze w takiej 
> > Wa-wie (gdzie mieszkam). w każdym razie nie dla mnie i wielu 
> > kolegów... 
> 
> Nikt tam nie pracuje od świtu do wieczora przez 365 dni w roku. Taka 
> intensywność w ekstremalnych przypadkach to może 3 miesiące w roku, 
> ale tylko w ekstralnych przypadkach. Na jesieni i na wiosnę jest 
> średnio ciężko a w lato jest po prostu normalnie. Więc nie ma co 
> przesadzać.
> Jeśli 15 tys. jest dla kogoś za mało to chcąc przejść gdzie indziej 
> za więcej nie jest jest tak wcale łatwo. Większość ludzi którzy 
> pracują w Wielkiej Czwórce po paru latach pracy rozgląda się za inną 
> robotą bo chcą zarabiać więcej albo tyle samo ale z mniejszym 
> wysiłkiem. Problem w tym że takich ofert nie jest dużo, a poza Wawą 
> to jest praktycznie niemożliwe. Więc to nie jest tak hop-siup. Gdyby 
> tak było to wierz mi, mało kto by chciał tam pracować. A pracują bo 
> ich tam kasa trzyma
> 
> > jak napisał ktoś wyżej, zbyt duży koszt uzyskania przychodu, który 
> > nawiasem mówiąc rewelacyjny nie jest (nawet jeśli założyć, że się 
> > stosuje 50% KUP).
> > po czwarte - jakoś się wszyscy ślizgają po tych "kosztach 
> uzyskania 
> > przychodu" w kontekście innymi niż kasa. życie prywatne/rodzinne 
> nie 
> > ma dla was znaczenia?
> > 
> > na ten temat się wypowiedzcie proszę...
> > 
> > pozdrawiam
> > pikaczu
> 
> Koszt uzyskania przychodu jest tu sprawą bardzo indywidulaną. Ci dla 
> których jest on wysoki już tu nie poracują. Nie ma się co oszukiwać, 
> jak komuś ta robota przeszkadza w życiu to tu nie pracuje, 
> masochistów nie ma.
> Nie każdy ma bujne życie towrzyskie, więc nie każdemu jest źle że 
> nie może codziennie na piwo wyskoczyć. Ludzie tam pracujący mają 
> swoje rodziny i jakoś nie narzekają. Tym którym żona groziła 
> rozwodem już zmienili pracę. U każdego to inaczej wygląda. 
> Generalnie ludzie nie narzekają na ułomne życie towarzysko-rodzinne 
> ale na nadmiar męczącej pracy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się