• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: pikaczu  napisał(a): 

> do kwestii pojęcia "kadry" się już nie odniosę, bo myślę, że 
> wyjaśniłem o co mi chodzi w poprzednich postach.
> 
> co do nadgodzin - pewnie wiecie lepiej jak się tam ludzi wyciska. 
> jednym to pasuje, innym nie. generalnie zgadzam się, że jak ktoś 
> lubi i/lub musi to tam siedzi i to jego broszka. 
> 
> odniosę się jedynie do zarobków "po" big 4. przyczyna dlaczego 
> trudno znaleźć podobną kasę jest prosta. rynek nie ceni nabytych 
> umiejętności na tym samym poziomie jak oceniają je w mordorach. nie 
> wszystkie firmy mają marże jak big4 i stąd nie wszystkie mogą sobie 
> na takie płace pozwolić. 
> 
> zasadniczą sprawą jest jednak to, że decyzja o pracy w mordorze ma 
> pewne skutki. przede wszystkim nie wszystkie firmy potrzebują ludzi 
> z takimi (dość jednak specyficznymi) umiejętnościami. chcesz robić 
> w "konsultingu" - ok, ale krąg twoich pracodawców się znacznie 
> zmniejsza. godzisz się na to i na konsekwencje.
> 
> oczywiście do tego dochodzi wiele aspektów pośrednich - tj. co w tym 
> mordorze się robiło - ale większość ludzików tam pracujacych to 
> trybiki, do specyficznych zadań. znają anglika - to fakt. znają sap-
> a (nie wszyscy of course - tylko ci co na nim robią). znają excela. 
> 
> ale co potrafią oprócz tego i co te umiejętności daja firmie, to już 
> inna kwestia... 
> 
> praca w mordorze często oznacza wybór na całe życie.
> 
> np. księgowa szybciej znajdzie pracę w dużej, małej firmie, założy 
> własną działalność, itd. - a specjalista ds. pisania durnych analiz 
> tworzonych z tekstów, które ktoś kiedyś napisał (kilka takich 
> widziałem - żal;) bedzie miał problemy... 
> 
> np. dobry handlowiec zarabia dużo (czasem ogromnie dużo) i da sobie 
> radę wszędzie. st. konsultant ds. czegoś tam - nie w każdej branży. 
> zresztą sami wiecie, że ludziki z mordorów często zmieniają jaden 
> mordor na drugi.
> 
> i tyle w temacie.
> 
> ps. moi koledzy i koleżanki którzy się o mordory otarli powiedzieli 
> to co Ty. najbardziej przeszkadzała im ilość MONOTONNEJ pracy przed 
> excelem. 
> 
> 
> to zresztą temat na osobny topic: tj. czy praca w mordorze jest 
> pracą ciekawą/dającą satysfakcję? co wy na to?;)
> 
> pikaczu 
> 
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się