• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: free  napisał(a): 

> Bardzo smutne to jest, ale jest nadzieja ze kiedys zapragniesz poznac prawde. D
> opoki zyjesz 
> jest nadzieja. Tylko dlaczego, zamiast zapytac o bardziej szczegolowe wyjasnien
> ie, oskarzasz? 
> To, co piszesz to nie sa fakty, to jest Twoje wrazenie. Dokonujesz projekcji mo
> ich slow na 
> zachowania ludzi i zjawiska, ktore znasz z codziennego zycia i wyciagasz calkow
> icie bledne 
> wnioski. Po co wdajesz sie w spekulacje typu: "Wydaje sie ze gdybys mogl postaw
> ilbys 
> szubienice na kazdym skrzyzowaniu i wieszal wszystkich ktorzy nie mysla tak jak
>  ty."? Gdybys 
> mnie widzial robiacego to, mialbys dobry argument, zeby dowiesc mojego falszu. 
> Ale widziales? 
> To jest absurd. Bardziej prawdopodobne, ze z takim podejsciem do zycia ja skonc
> ze na 
> szubienicy, bo ludzie bardzo emocjonalnie podchodza do tego, gdy im sie mowi pr
> awde. A reki 
> na nikogo nie mam zamiaru podnosic.
> 
> Napisales 'Because I don't care'. Ale prawda jest, ze 'you do care, otherwise y
> ou would not take 
> your time to respond to my comments'. Nie czujesz sie dobrze ze swoja filozofia
> , bo jest ona 
> krucha jak cienki lod.
> 
> Wiesz jak niesamowicie slabiutkim argumentem jest to: "Juz wczesniej napisalem 
> cytujac 
> M.Baurea z ktorym zgadzam sie  w 100% ze..."? Na tym wlasnie polega przewaga Sl
> owa Bozego 
> nad wszystkimi innymi ksiazkami, ze jest ono wiadomoscia od Boga, ktory nas zna
>  i kocha. A 
> cala reszta to ludzkie opinie, ktore czasami sa bliskie prawdy a czasami niesam
> owicie dalekie. W 
> tym konkretnym przypadku Baure mowi: "nie trzeba znac Boga zeby miec z nim kont
> akt i sie do 
> niego modlic", a Bog mowi: "Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza
>  wasza 
> zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłucha
> jcie Mnie, a 
> dusza wasza żyć będzie." (Izajasza 55:2-3) Do Ciebie nalezy wybor kumu wierzysz
> . Poza tym, 
> skoro chodzi w tym wszystkim o zwiazek milosci miedzy czlowiekiem a Bogiem, jak
>  mozna 
> kochac kogos, kogo sie nie zna?
> 
> >Pismo sw. ma tysiace wersetow i kto je zna moze wszystko udowodnic.
> Nie, nie moze. Prawda jest jedna i spojna. A to, ze wiele ludzi naduzywa Slowa,
>  zeby udowodnic 
> wlasne tezy, nie dowodzi tego.
> 
> Homoseksualizm byl tylko przykladem, przepraszam, nie wiedzialem, ze wzbudzi on
>  takie 
> emocje. Ale odpowiadajac na Twoje pytanie:
> >Czy do ciebie jeszcze nie dotarlo ze homoseksualizm nie jest wygorem ale 
> >skrzywieniem natury i ludzie nie maja na to wplywu.
> Dotarlo do mnie ale pozniej uswiadomilem sobie, ze to bylo klamstwo.
> 
> >Jego wielkosc nie zalezy od tego co ludzie o Nim mysla.
> Zgadzam sie. Ale Twoje polozenie teraz i w przyszlosci od tego zalezy.
> 
> > Na koniec jeszcze jedna uwaga. Jak sobie wyograzasz Boga.Tak jak go 
> > przedstawiaja malarze czy rysownicy?
> Nie. Jestem przeciwny robieniu jakichkolwiek obrazow Boga.
> 
> > Co mozna powiedziec o Bogu czytajac biblie?
> Bardzo wiele i jest to jedyne wiarygodne zrodlo.
> 
> > Jak mozna przypuszczac ze dla Boga cos jest obrzydliwe kiedy obrzydliwosc 
> moze 
> > odczuwac osoba cielesna a nie duch ktory nie ma komurek nerwowych.
> Tak samo jak mozna przypuszczac, ze cos jest dla Boga mile, ze Bog kocha, ze co
> s sie Bogu 
> podoba, ze sie gniewa, itd. Na podstawie Jego wlasnego swiadectwa. To prawda, z
> e Bog jest 
> duchem, ale czy wiemy co to znaczy? Raczej nie i zamiast koncentrowac sie na fi
> zycznej analizie 
> Boga lepiej sie skupic na rzeczach istotnych. Poznac Jego charakter, doswiadczy
> c tego 
> charakteru i dzielic sie nim z innymi.
> 
> >Mowienie o Bogu w kategoriach ludzkich jest nieporozumieniem i bluznierstwe
> m zarazem.
> Czy chcesz przez to powiedziec, w takim razie, ze Biblia jest bluznierstwem?
> 
> Jesli masz jakies konkretne pytania, bardzo chetnie, w miare mozliwosci na nie 
> odpowiem, ale w 
> duchu 'I don't care' chyba nie ma sensu ciagnac tej dyskusji. Ja mam jedno pyta
> nie, moglbys 
> sprobowac powiedziec jaka jest motywacja Twoich wypowiedzi? Innymi slowy, co st
> arasz sie 
> dowiesc i dlaczego?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się