• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: sam  napisał(a): 

> Zaczne od odpowiedzi na ostatnie pytanie.
> Niczego nie satram sie dowiec a pisze po to zeby nie zapomniec jak sie pisze po
>  
> polsku a przy okazji uaktywnic szare komurki.
> Nie szukam prawdy o Bogu bo jako jednostka ograniczona nie jestem w stanie 
> poznac nieograniczonosci.MOge snuc rozne przypuszczenia ale to nie prowadzi do 
> prawdy bo albo sie wie wszystko albo sie nie wie nic.
> Cytowanie pisma i wyciaganie na tej podstawie jakichs wnioskow jest zajeciem 
> bezproduktywnym jesli chodzi o poznanie prawdy.
> Budowanie swiatopogladu czy moralnosci na podstawie pisma prowadzi do nikad a 
> moze raczej do tego co mamy teraz na swiecie.
> Roznego rodzaju religie,podzaly wyznaniowe,wojny religijne u miliony innych 
> nieszczesc bo wszystkim sie wydaje ze czytajac biblie doznali objawienia i 
> wiedza jaki jest charakter boga.
> Piszesz:...."z takim podejsciem do zycia ja moge skonac na szubienicy,bo ludzie
>  
> emocjonalnie podchodza do tego gdy im sie mowi prawde".
> O jakiej prawdzie mowisz?Skad wiesz ze to co mowiesz jest prawda? Moze dlatego 
> ze czytalem pismo i tam doszukales sie prawdy.Dla mnie to jest smieszne.
> 
> Na innym miejscu napisales"Nie czujesz sie dobrze ze swoja filozofia bo jest 
> ona krucha jak cieki lod.
> Nie wiem czy mam jakas filozofie.Mam jakies tam poglady ktore od czasu do czasu
>  
> zmieniam i czuje sie z tym doskonale bo czuje sie dobrze ze soba i ze swoim 
> Bogiem o ktorym moge powiedziec tyle ze jest.
> NIe mam wyobrazenia mojego Boga.
> Jako dziecko wyobrazalem sobie Go tak jak widzialem to na obrazach
> Kiedy zaczalem rozumiec jako dorosly czlowiek zniknal mi obraz a powstalo 
> jakies mgliste pojecie ktore przechodzilo rozne tez mgliste formy,zeby wreszcie
>  
> zatrzymac sie na wyobrazeniu zupelnie pozbawionego formy.
> Bog dla mnie to energia sloneczna,wszechswiat o twarzy przypadkowego 
> przchodnia,zapach kwiatow,widok gor albo zielonej laki,cudowne uczucie kiedy 
> slysze VI stmfonie Beethovena albo walc Chopina.
> Moj Bog jest w kazdym poszczegolnym elemencie ktory wymienilem,albo we 
> wszystkim razem.
> Moj Bog jest slepy,niemoralny tzn,wolny od wszelkich osadow 
> moralnych,aseksualny,niekochajcy i nienawidzacy a tak naprawde najczesciej jawi
>  
> sie jako czysta energia i to jest chyba najblizsze prawdy ale ja o prawde nie 
> dbam i jej nie szukam.
> Slucham siebie i innych i staram sie tak zyc wg prostej zasady. Cokolwiek 
> zrobie dobrze odbija sie jeszcze wiekszym dobrem,cokolwiek zrobie zle wraca do 
> mnie jako jeszcze wieksze zlo.
> No widzisz:dyskutujac pobudzilem szare komorki i chyba napisalem podstawowe 
> tezy mojej filozofii.
> I don't care ale jestem myslacy i lubie kiedy potrafie sprecyzowac swoje 
> poglady.
> Wierze,ze jestem czastka wszechswiata a wiec jest tez we mnie trche tej czystej
>  
> energii czyli Boga.
> Czysta energia nie kocha,ani nie nienwidzi.Nie gniewa sie ani nie odczuwa 
> obrzydzenia.Nie kaze ani nie nagradza.Najwazniejsze,ze jest i to wszystko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się