• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

bookworm  napisał: 

> eeela napisała: 
> 
> > > Podpisuje się pod propzycją "Boga Urojonego" R.Dawkinsa - dobrze i 
> składn
>  > ie nap
>  > > isane - mimo swojej "objętości" czyta sie ją jednym tchem. Pozosta
> wia nie
>  > zatart
>  > > e wrażenie.
>  > 
> > Ja miałam zgoła odmienne wrażenie. Narracja wydawała mi się pozbawiona st
> ruktur
>  > y, takie - miejscami dość wściekłe - gardłowanie i wylewanie losowych ża
> lów. Ża
>  > le zresztą uważam w dużej mierze za usprawiedliwione, ale agresywny języ
> k i bra
>  > k przemyślanej konstrukcji wręcz mnie zasmuciły, bo nie takich apologetó
> w spraw
>  > y chciałabym widzieć w działaniu.
> 
> Po długiej refleksji muszę się z jednym zgodzić: rozproszona struktura - rzeczy
> wiście widać że próbował obalic jednocześnie wszystkie argumenty. Tak jakby pró
> bował się mierzyć ze wszystkimi apologetami i ich argumentami jednocześnie. Oba
> wiam się, że wtedy książka byłaby trzy razy grubsza.
> 
> "Agresywny język" - tego zupełnie nie rozumiem, a spotkałem sie już z tą opinią
>  wielokrotnie. Na czym polega ta "agresja języka" - bardzo ułatwiłoby mi zrozum
> ienie, gdybyś wskazała jakiś konkretny fragment. Chyba, że to takie "ogólne sub
> iektywne odczucie" - wtedy, cóż, możemy ten argument w ogóle pominąć.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się