• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

eeela  napisała: 

> Bookworm zapewne życzyłby sobie, żeby wszyscy  na czas lektury wyłączyli wszyst
> kie swoje nagromadzone przez całe życie wierzenia i uprzedzenia, i założyli, że
>  to autor ma rację ;-) A tak się nie da. Jak się chce kogoś przekonać, trzeba d
> o niego dotrzeć. Dlatego "Bóg Urojony" nie spełnia żadnej funkcji oprócz upuszc
> zenia żółci i napchania kieszeni autorowi. Książka ta bowiem nie przemówi do ni
> kogo poza samymi wojującymi ateistami, a jaki jest sens wożenia drewna do lasu?
>  Nie chcę z drugiej strony twierdzić, że ateistom nie są potrzebne terapeutyczn
> e lektury, no i każdy potrzebuje czegoś innego, więc jak jeden z drugim mają oc
> hotę popsioczyć, na czym świat stoi, niech sobie psioczą - ale nie udawajmy, że
>  to ma jakiekolwiek walory edukacyjne.
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się