• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

wawrzanka  napisała: 

> eeela  napisała: 
> 
> > Bookworm zapewne życzyłby sobie, żeby wszyscy  na czas lektury wyłączyli 
> wszyst
> > kie swoje nagromadzone przez całe życie wierzenia i uprzedzenia, i założy
> li, że
> >  to autor ma rację ;-) A tak się nie da. Jak się chce kogoś przekonać, tr
> zeba d
> > o niego dotrzeć. Dlatego "Bóg Urojony" nie spełnia żadnej funkcji oprócz 
> upuszc
> > zenia żółci i napchania kieszeni autorowi. Książka ta bowiem nie przemówi
>  do ni
> > kogo poza samymi wojującymi ateistami, a jaki jest sens wożenia drewna do
>  lasu?
> >  Nie chcę z drugiej strony twierdzić, że ateistom nie są potrzebne terape
> utyczn
> > e lektury, no i każdy potrzebuje czegoś innego, więc jak jeden z drugim m
> ają oc
> > hotę popsioczyć, na czym świat stoi, niech sobie psioczą - ale nie udawaj
> my, że
> >  to ma jakiekolwiek walory edukacyjne.
> 
> I znów się podpisuję:) Tym bardziej, że Dawkins uroił sobie, że jego "Bóg urojo
> ny" może mieć funkcję oświeceniową, po to tę książkę napisał. Polecam bookwormo
> wi (i każdemu, kto jeszcze nie czytał) "Opowieści ewangelistów" Zenona Kosidows
> kiego. Nie ma tam szyderstwa, za to opracowanie rewelacyjne. To o Jezusie. Wszy
> stko, co o nim wiadomo, czyli właściwie nic. Książka merytoryczna, żadnego lani
> a wody, czy osobistych opinii. Sama historia i rzetelne źródła. Czyta się jedny
> m tchem i po całej lekturze trudno dalej żyć w przeświadczeniu, że Jezus był ja
> kimś synem bożym. Ale Kosidowski, w przeciwieństwie do Dawkinsa, postanowił wyj
> ść naprzeciw wierzącym. Zatytułował swoją książkę zachęcająco dla nich i na wst
> ępie zaznaczył, że ma dla nich głęboki szacunek. Zakończył też bardzo ładnie. N
> iech się Dawkins schowa ze swoim "Bogiem urojonym". Żaden głęboko wierzący kato
> lik nie sięgnie po książkę o takim tytule. Co najwyżej rzuci okiem i zareaguje 
> odpowiednio. Agresja za agresję, kpina za kpinę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się