• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: ex-znajoma  napisał(a): 

> Pani Anna Prucnal, zrobilaby lepiej - opisujac swoje "przygody" ze swiatka 
> artystyczno-kabaretowego w Polsce. W koncu tu w Warszawie przy pomocy Pana 
> Klekowa postawila pierwsze kroki.
> Osobiscie pamietam jej cienki glosik w czasie pokazow w kabarecie hotelu 
> Bristol (Warszawa).
> W gronie przyjaciol i znajomych nazywalismy ja "lysa spiewaczka". Mlodzierz 
> jest zlosliwa, ale trafnie potrafi okazywac swoje "odczucia".
> 
> Potem przyszly inne czasy, Pan Klekow wprowadzil Anke w kregi wlasciciela 
> Olympi paryskiej, itd .....itd.......
> 
> Pare lat temu, slyszalam wywiad Pani Ani Prucnal (na antenie paryskiej) w 
> ktorym duzo mowila "jak byla zle traktowana" w Polsce, gdzie jej zydowskie 
> pochodzenie utrudnialo jej kariere artystyczna.
> Ksiazka obecna, jest jakby przeciwienstwem tego wywiadu, wyglada, ze to 
> wlasnie w Polsce zrobila kariere i pozniej w latach 1970 wyjechala "na 
> zawsze" do Francji, gdzie dobrze wyszla za maz, itd......itd......
> 
> Nie umniejszajac talentu Pani Prucnal, Francja ma wiele utalentowanych 
> piosenkarek, ktore zajmuja wiecej popularne miejsca u publicznosci.
> 
> Ostatnio jest moda na "pamietniki"!
> 
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się