• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: itek  napisał(a): 

> U mnie dzis jest superwiosennie :) sloneczko przygrzewa, ptaszki pieknie
> swiergola, chce sie zyc :)))
> 
> Odnosnie problemu poruszonego w tym watku, to chce podkreslic, ze ze mna jest
> inaczej niz z Toba.
> Jak juz wspomnialem dochodze do wniosku, ze czytanie ksiazek (takich (ambitnych
> )
> czy innych (mniej ambitnych), to bez znaczenia) to etap przejsciowy rozwoju
> intelektualnego, owszem dajacy pewne mozliwosci rozwoju, jednak prawdziwie
> efektywny jedynie na pewnym etapie rozwoju (majac kilka badz nascie lat). 
> Przestaje powoli odnajdywac sie w roli czytelnika :), a cale spektrum jego
> mozliwosci jawi mi sie niezwylke ubogo: zachwyty na przeczytanym slowem,
> roznorakie narzkania, subtelne analizy, wywazone sady, niesprawiedliwe opinie,
> porownania do przeczytanych juz slow, etc. Pytam sie zdroworozsadkowo: co mi to
> daje. Nie znajduje zadawalajacej (usprawiedliwiajacej) odpowiedzi.
> A alternatywa naprawde nie polega na czytaniu lub ogladaniu patykow :)
> Pozdrawiam wiosennie
> (i)
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się