• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

staua  napisała: 

> Oczywiscie, ze erudycja sama w sobie nie ma zadnej wartosci, jezeli nie ulega e
> kpresji :-) Dlatego m.in. 
> wyzywamy sie na forum w rozmowach, mniej lub bardziej inteligentnych. W ogole b
> ez rozmow z innymi 
> ludzmi nie ma sensu mowic o erudycji, to chyba cecha, ktora mozna okreslic u ko
> gos tylko na 
> podstawie jego wypowiedzi. Wlasnie zaczelam (piszac to) zastanawiac sie, czym r
> ozni sie erudycja od 
> wiedzy, i chyba tym wlasnie - erudycja to umiejetnosc spoleczna, wiazaca sie ze
>  swoboda wypowiedzi, 
> mozna wiedziec wiele, a nie byc erudyta. No, ale odbieglam od tematu.
> Moze i mozna dojsc do momentu, ze stwierdzamy, ze juz czytajac nastepne ksiazki
>  nie rozwijamy sie, 
> bo nic nowego w nich nie bedzie. A nawet jesli bedzie, powiedzmy pod wzgledem f
> ormalnym, to 
> mozemy to przewidziec. Wtedy rzeczywiscie nie ma po co czytac (literatury piekn
> ej). Oczywiscie, jesli 
> czytanie nadal jest przyjemnoscia, to brak rozwoju nie przeszkadza (tak jak cze
> rpanie przyjemnosci z 
> seksu albo jedzenia specjalnie nie jest rozwijajace)
> Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się