• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: itek  napisał(a): 

> > I chyba główną cechą łączącą obie te powieści jest fatalizm i nieodwołaln
> a
> > konieczność podążania za przeznaczeniem.
> 
> Dla mnie te dwa opowiadania sa opowiadaniami o ucieczce (kochankowie uciekaja o
> d
> tego, do czego dazy Stary (Stary ucieka od tego, do czego daza kochankowie))
> oraz o niemozliwosci zrealizowania w zyciu idealow. 
> Azeby je glebiej zrozumiec trzeba, moim zdaniem, czytac je razem.
> 
> > Czytając Starego
> > odczułam na nowo przyjemnośc czytania powieści egzystencjalnej, bo przeci
> eż
> > postawa głównego bohatera jest na wskroś zgodna z regułami 
> > egzystencjonalistów.
> 
> Nie wiem o jakich regulach piszesz:)
> Dla mnie regula jego postepowania jest ucieczka od wartosci, a raczej ucieczka
> od kleski, ktora moze go spotkac jesli by chcial o nie walczyc, to taki tchorz 
> &
> konformista (w przeciwienstwie do pary kochankow), dla mnie nedzna kreatura.
> Nie wiem czy egzystencjalisci podpisaliby sie pod jego postepowaniem :)
> 
> 
> > Dzikie palmy są powieścią o miłości, a
> >
> > ja mam jakiś dziwny uraz do tego typu problematyki. Jest ona dla mnie zaw
> sze w
> > jakiś sposób zafałszowana i trącąca banałem,
> 
> Dzikie palmy czytalem z sympatia dla glownych bohaterow (Stary (jako osoba) mni
> e
> meczyl).
> Dzikie palmy sa opowiadaniem o milosci, ale opowiadaniem
> symboliczno-realistycznym (np.symboliczny czarny wiatr) (podobnie jak Stary),
> nie czysto realistycznym (warstawa symboliczna jest nadrzedna, realizm jest jej
> podporzadkowany) i trzeba podczas czytania miec to na uwadze.
> Poza tym wszystkim opowiadania te laczy np.zlosliwosc autorska w stosunku do
> konformistow (bajeczny opis doktora i jego zony z Dzikich palm).
> Dziwne sa dla mnie Twoje slowa niecheci do ksiazek o milosci, poniewaz wiem, ze
> uwielbiasz Marqueza, u  ktorego jest to jeden z centralnych tematow (patrz
> np.Milosc w czasach cholery).
> 
> Pozdrawiam lekko pochmurnie (ale z tendecja sloneczna)  :)
> 
> PS. Ciesze sie, ze zaczelas czytac Faulknera :) 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się