• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: daria13  napisał(a): 

> To diametralnie zmienia cały kontekst. Ja czytałam tłumaczenie pani Kaliny 
> Wojciechowskiej i niewykluczone, że jako kobieta postanowiła ominąć to małe 
> słówko:)))
> To kategorycznie namieszało mi teraz w głowie; jak jedno słowo może zmienić 
> wymowę sceny, a może nawet całej powieści. Zakończenie w moim tłumaczeniu było 
> dla mnie mało znaczące, teraz widzę, że może ominęłam bardzo ważny wątek.
> Dla mnie od początku wątek kobiecy w Starym był jednak drugoplanowy. Weź pod 
> uwagę, że więzień od początku złożeczył pismakom, których wskazówkom uwierzył 
> przy planowaniu napadu na pociąg.Wątek z niedoszłą narzeczoną też w moim 
> odczuciu był bardzo marginalny, autor poświęcił mu bodajże pół strony, no może 
> jedną. Myślę, że te niektóre moje problemy interpretacyjne mogą też wynikać z 
> nieznajomości stylu Fauknera, który czasami najważniejsze informacje umieszcza 
> właśnie tak niby na marginesie. Spotykam się z tym po raz pierwszy i jeszcze 
> trudno mi się z tym pogodzić:).
> Dawno już żadna książka nie zabiła mi takiego ćwieka, choć to po części też 
> trochę Twoja wina;). Muszę się przyznać, że mi się to nawet bardzo podoba.
> Pozdrowienia pochumrne i zimne (to odnośnie, rzecz jasna, pogody na zewnątrz:))
> )

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się