• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Katriona  napisał(a): 

> mkw98 napisała: 
> 
> > Była już mowa o tym w innych wątkach, ale chętnie się przyłączę do biadole
> nia
> > ;-)
> > 
> > Nie do końca sie z Tobą zgadzam, że dawniejsze książki MM były tylko "lekk
> ie, 
> > łatwe i przyjemne". Otóż one także miały przesłanie, excusez le mot, etycz
> ne, 
> > tyle że właśnie nie tak natrętne. Na przykład w "Szóstej klepce" szczęśliw
> a 
> > rodzina pokazana jest bez krztyny patosu, słowa takie jak "miłość", o ile 
> > pamiętam, w ogóle nie padają, a właściwe, a nawet szlachetne postepowanie 
> > ukazane jest w działaniu. W starszych książkach o Borejkach jest podobnie.
>  
> > Niestety, gdzieś tak od "Noelki", a może i od "Opium w rosole", poczciwi 
> > rudzielco-blondyni muszą dźwigac ciężar misji i stale wygłaszac przemowy o
>  
> > odpowiedzialnoości, miłości, wzajemnym wspieraniu itp.
> 
> Fakt, niezbyt precyzyjnie sie wyrazilam...
> > 
> > Inną irytującą tendencją jest rozgrywanie całej akcji książki na przestrze
> ni 
> > zaledwie kilku dni. W "Noelce" to było urocze, że wszystko dzieje się w ci
> ągu 
> > jednego dnia, ale jaki sens ma to w "Tygrysie i róży"? "Imieniny" - coś ok
> . 
> > dwóch tygodni, "Dziecko piątku" - tydzień, "N&N" - 3-4 dni. [No, "Córka 
> > Robrojka" trochę więcej...:) ]
> > Między innymi właśnie przez bohaterowie maja tyle czasu na rozmyslania, 
> długie 
> > rozmowy, moralizowanie. 
> 
> Ha! Nie sposob sie nie zgodzic!..
> 
> 
> > W "Idzie sierpniowej" akcja też toczy się co prawda tylko dwa-trzy tygodni
> e, 
> > ale za to jakie napakowane wydarzeniami! A "Kłamczucha" i "Szósta klepka" 
> > ciagnęły się miesiącami i wciąż coś się działo.
> 
> Uwielbiam Ide sierpniowa i wlasnie mam zamiar do niej wrocic. Nabylam ze strony
>  
> wspanialego wyd. Akapit-Press, musze ich barzdo pochwalic., bo spisali sie na 
> medal. Po zamowieniu ksiazek na domowy adres (pod ktorym m mnie obecnie nie ma)
>  
> powiadomilam o calej sprawie tylko brata, ktory z wlasciwa sobie fantazja o 
> fakcie zapomnial. Dzwonili do mojej mamy z pytaniami z poczty i z A-Press a 
> ona, gdzie tam, niz nie zamawiala. Ksiazki wrocily do Lodzi, a wtedy moja mama 
> napomknela cos przez nieuwage w mailu. Zadzwonila do wydawnictwa, a oni tam, 
> uprzejmie powiedzieli ze przesla jeszcze raz! I to bez zadnej oplaty! co za 
> solidnosc!
> 
> Wracajac do tematu, szkoda ze te ksiazki tak tym naszpikowane i to tak 
> nachalnie.. wydawaloby sie ze p. M. bedzie miala troche wiecej wyczucia. Ale co
>  
> tam, i tak jest niezla! 
> 
> No i jeszcze zawtoruje lamentom: kiedy Trolla? I co to za przebiegly 
> charakterek, skoro zdola wplynac na Tygrysa? Macie jakies pomysly? Moze juz sie
>  
> cos gdzies ukazalo w ostatnim czasie, jakies nowe info??
> 
> Pozdrawiam 
> k
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się