• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: katriona  napisał(a): 

> 
> rozumiem umieszczanie akcji w Poznaniu i wszystkie detale z tym zwiazane, ale 
> to"zajeżdżanie nowiutkim Fordem/ Oplem" etc
> jest dosyc niesmaczne i potwornie drobnomieszczanskie
> Myśle, że to źle pojęte "urealnianie" powiesci
> dla mnie okropnie rażące
> bo z jednej strony autorka opiewa ojca Borejkę, który nie wie, ile zarabia i go
>  
> to nie obchodzi, a z drugiej taka jest "markowa", tak okropnie podkreśla 
> laptopy i samochody
> coś mi się to nie trzyma kupy, jedno przeczy drugiemu
> w każdym razie z autorki wychodzi jakaś przeraźliwa materialistka ????
> 
> co do Gizeli, to mnie sie tez nie podoba ten caly wkret z odstępowaniem 
> mieszkania
> w Kwiecie Kalafiora wyraźnie daje się nam do zrozumienia, że Pani Trak była 
> jakąś obrotną, chciwą starszą Pania, ktora się "urządziła" kosztem Borejkow, a 
> tu potem taka zmiana
> i okazuje sie ze Gizela poświęciła Mili pół życia
> no i po co było wymyślać Gizele, skoro dzieci są wychowane zupełnie bez niej, 
> nigdy jej nie wspominają nikt jej nigdy nie pomaga itd... psuje to obraz 
> naszych drogich Borejkow
> a moze to i mało zaskakujące, wobec faktu, że nikt się nie zainteresował małą 
> Aurelia, kiedy zmarla jej mama, przez cały rok nikt sie nie zatroszczył
> a oni normalnie tacy słodcy....
> 
> juz tak na finał: razi mnie potwornie, tak mniej wiecej od po Bebe Bittner, ta 
> cała przesłodzona atmosfera
> znacznie barzdiej mi sie podobało, kiedy te książki Musierowiczowej nie 
> próbowały udawać niczego więcej 
> tylko były czytadłami, przyjemnymi i na poziomie, dla inteligentnych nastolatek
>  
> i ich mam
> teraz tam zatrzesienie katolickiej filozofii (bez podania zrodel nota bene) i 
> to wszystko jakos tak drażniąco moralizatorskie.
> ja nadal czytam, bo bardzo, bardzo lubie ogolną atmosfere (co prawda barzdiej 
> starsze ksiazki), a po prostu nieznośne moralizatorstwo omijam, przeskakuję
> 
> Ciekawe, czy pani Musierowicz wreszcie wyciagnie wniski z tego, ze 
> najpopularniejsza ksiazka serii jest Kwiat Kalafiora
> i zacznie znowu pisac noramlnie zamiast nam wieszczyć i moralizowac
> 
> aha - jeszcze na marginesie - drazni mnie polityczna agitka pani M. Nietrudno 
> wplynac na 12-latki. Uważam, że wykorzystuje swoją pozycję. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się