• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: emcia  napisał(a): 

> O, i właśnie takiej wypowiedzi jak Pańska tu brakowało :)
> 
> Myślałam trochę o tym wszystkim, o czym tu piszecie, i jednak w gruncie rzeczy 
> wydaje mi się to dosyć niesprawiedliwe. Prawdę mówiąc nigdy wcześniej nie 
> przyszło mi do głowy, żeby określić Jeżycjadę jako cykl "moralizatorski". I 
> właściwie jak tak pomyślę, to nie przychodzi mi do głowy żaden naprawdę 
> moralizatorki fragment. Te powiesci nie stały się moralizatorskie - co najwyżej
>  
> z beztroskich i wesołych stały się poważniejsze. Wszystkie (i wszyscy)jak sie 
> zdaje, lubimy najbardziej Borejków, ale Borejkowie też dorastają. Odkąd 
> poznaliśmy np. Gabrysię minęło jakieś 30 lat - więc i Gabrysia ma prawo 
> spowaznieć. 
> I prawdę mówiąc wydaje mi się, że każda kolejna część Jeżycjady jest lepsza. 
> Bardziej dopracowana. Bardziej przemyślana. I mądrzejsza - co nie znaczy, że 
> moralizatorska. Im jestem starsza tym większą wartość tego widzę - pierwsze 
> części są wesołe, a bohaterowie nie mają właściwie żadnych poważnych zmartwień.
>  
> Te późniejsze części za to są wyważone - i sięgają głęboko do serca, poruszają 
> trudno dostępną strunę, bo mówią o rzecach, których najbardziej się boimy - o 
> śmierci. O odpowiedzialności. O utracie najbliższych. I gdzie tu 
> moralizatorstwo? Ktoś się tu upominał o problem homoseksualizmu, bo 
> jest "życiowy". No sorry, ale ani mnie, ani nikomu z moich znajomych nie 
> zdarzyło się, żeby "zakochała się w niej jakaś dziewczynka" (to cytat z tamtego
>  
> posta) - za to zdarzyło się, że potrzebowałam paru mądrych słów po utracie 
> bliskiej osoby, po zawodzie sercowym, czy w momencie, kiedy należało wziąć na 
> siebie jakąś dużą odpowiedzialność. To są życiowe problemy. I ja coraz częściej
>  
> odpowiedzi na takie życiowe sytuacje szukam w Jeżycjadzie. Czy to źle? Mnie to 
> tylko cieszy. Dzięki temu Jeżycjada stała się czymś więcej niż tylko rozrywką -
>  
> co prawda wysokiej jakości, ale jednak rozwrywką. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się