• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: baba  napisał(a): 

> 
>  A jednak Olenka Ci sie podoba !
> :-))
>  Popatrz- ona nie ma dzieci, ale jest pozytywna.
>  Przyznam, ze nie spojrzalam na klamstwa Tygryska i reakcje Olenki w ten sposob
> ,
>  ale masz racje. Jedyne wytlumaczenie to zdolnosc budzenia zaufania przez 
> Robrojka.
>  Inna kobieta, ktora ma dzieci,  niewiele sie nimi zajmuje, a jednak nie jest 
> krytykowana, jest Aniela.
>  Pani Lisiecka ma dzieci i co z tego ? Tak samo Majchrzakowa.
>  
>  Bizantyjski dwor-no nie wiem, moze to zalezy gdzie- sama znam tylko jednego 
> pracownika naukowego- jest uczciwy i prostolinijny, a kariere jakas robi.
> 
>  Mieszkanie razem- tu trafilas w sedno. Sama mam podobne doswiadczenia (za 
> soba) i wspominam to jak najgorzej ( a moi Rodzice sa kochani i na poziomie).
>  Wtedy ta sielanka wkurzala mnie do zywego i doskonale rozumiem Twoje odczucia.
>  Jednak WIEM, ze istnieja ludzie (1% populacji moze ), ktorym to nie 
> przeszkadza.
>  Pamietajmy, ze mama Borejko nie byla pedantka, tata tym bardziej, a od 
> porzadku zwykle zaczynaja sie wszystkie konflikty.Zreszta, slabe echa jakichs 
> konfliktow sa (Ida , Mareczek i smarkule, Natalia i jej klasa z wizyta).
> 
>  Pyziak jest przez Borejkow usprawiedliwiany, zwlaszcza przez tate Borejko,
>  niepotrzebnie dokooptowano mu kryminalna przeszlosc- nie pasuje mi do niego,
>  nie byl to przeciez z natury zly chlopak.
>  Pyziak chcial sie skonfrontowac z rodzina, tyle tylko, ze po pijanemu i ten 
> epizod tez do mnie nie przemawia. Co do nowego zycia w dalekim kraju- przeciez 
> zdarzaja sie takie historie. Sugeruje sie tu delikatnie, ze zalowal i wyszedl 
> na prosta droge.
>  Zgadzam sie- konfrontacja bylaby ciekawsza.
>  Gabriela powinna zrozumiec Tygryska, tak, ale na to byla za bardzo zraniona , 
> zeby w pelni wybaczyc Pyziakowi i sobie. To jest chyba jej jedyna slabosc, 
> ktora czyni ja nieco mniej papierowa.
>  Nie zgadzam sie natomiast, ze Kalamburka jest nachalna- moze za bardzo czarno-
>  
>  biala, ale pelna czaru i nostalgii. Jednak musimy wybaczyc Autorce- wspominala
>  
> swoja mlodosc, a czyz nasze wspomnienia nie sa czarno- biale ?
>  Dzieki za ciekawy post, pozdrawiam goraco (bo zimno i pada ;-)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się