• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: P-77  napisał(a): 

> Krzysztof Biedrzycki, autor książki "Małgorzata Musierowicz i Borejkowie" 
> zauważył coś zadziwiającego - otóż bohaterowie JEżycjady to bez wyjątku ludzie 
> snobistyczni. Jak muzyka - to tylko klasyczna, jeśli rozrywkowa to co najwyżej 
> Leonard Cohen a i to przez przypadek (w Brulionie Bebe B. Aniela mimochodem 
> włącza radiową Trójkę). Jak filmy -  tylko ambitne (w Kwiecie kalafiora Pyziak 
> zabiera Gabrielę na film sensacyjny a ta nie może wytrzymać do końca). Podobnie
>  
> z literaturą. O co zakład, że dla bohaterek Jeżycjady czytanie książek takich 
> jak "Jeżycjada" to byłby szczyt obciachu. NAwet Laura choć buntuje się przeciw 
> swej rodzinie jadąc do Torunia zabiera Senekę co dziwi współpasażera -
>  "Myślałem, że wyciągniesz Bravo lub Popcorn".
> No a królem snobów jest Ignacy Borejko. W Kwiecie kalafiora nie może uwierzyć, 
> że Mila w kolejce czytała wiersze Majakowskiego a nie "coś z literatury 
> kobiecej" (czy nie zauważyliście jak niskie zdanie ma o swojej żonie).  W 
> Tygrysie i Róży wybrzydza na ekranizację Ogniem i mieczem i zarzeka się, że na 
> to nie pójdzie by w końcu przyznać się że był. W Imieninach Mila potajemnie 
> musi czytać średniowieczny kryminał bo mąż ma wstręt do takiej literatury. 
> Jak podejrzewam MM chce pozytywnie ukształtowac gusta kulturalne swoich 
> czytelniczek, ale z lekka przesadza.    

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się