• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

noida  napisała: 

> Wyczuwam tu jakąś zjadliwa ironię, tylko, że jej nie rozumiem.
> 
> Całowały się, ale najwyżej ze swoimi chłopakami, a mnie chodziło o "z kim 
> popadnie".
> 
> Dziwiło mnie to, bo z mojego 17-letniego doświadczenia wynikało, że wszyscy 
> tak robią, więc uznałam, że coś tu nie gra. Zresztą dalej wszyscy tak robią, a 
> nawet, jeśli akurat są wyjątkami i się nie dają wciągnąć w takie "imprezy", to 
> niemożliwe, żeby nigdy w życiu żadna z Borejkówien nie miała z takim problemem 
> do czynienia, zwłaszcza licealistki. I to jest też jeden z powódów, dla 
> których w pewnym wieku przestałam czytać jej książki- po prostu okazało się, 
> że ja nie jestem super przykładna, nie czytuję Seneki, i nie mam 
> wszechstronnie uzdolnionych znajomych, tylko takich, którzy właśnie całują się 
> z obcymi na imprezach, upijają i palą papierosy. I to nie był żaden margines 
> społeczny, tylko porządne licea. A ja musiałam się borykać z problemami typu- 
> zapalić i być fajną czy być beznadziejną i nie palić? Może to brzmi głupio, 
> ale w pewnym momencie Musierowicz wydała mi się zbyt wyidealizowana. W każdym 
> razie na moje problemy i dylematy nie dawała odpowiedzi. I dlatego się 
> dziwiłam, bo mi się wydawało, że taka osoba, której książki były dla mnie 
> niejako wzorem przez wiele lat, nagle okazała się tak... może nie 
> niedostosowana do realiów, bo przecież na pewno ona o tym wszystkim wiedziała, 
> w końcu ile dziewcząt z całej Polski do niej pisało... pomijająca milczeniem 
> to, co zdarzało się połowie nastolatków w kraju.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się