• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

orvokki  napisała: 

> Ależ nikt nie twierdzi, że nie są w porzo... w końcu wszyscy wypowiadający się 
> w tym wątku zdają się znać serię na wyrywki... ale czasami Jeżycjada jest 
> trochę jak ten budyń z soczkiem, mówiąc słowami Gabrysi.
> Z drugiej strony,kiedyś tak sobie wspominałam książki swojego dzieciństwa - 
> Bahdaja, Szklarskiego, Niziurskiego - one wszystkie moralizowały i jakoś  
> czasem mam wrażenie, że to właśnie z tych książek wzięło mi się wiara w nieco 
> już przykurzone pojęcia honoru, koleżeńskości, cywilnej odwagi. Jestem 
> wdzięczna tym książkom za ich moralizowanie...
> Problem leży trochę chyba w nas - kiedy się wraca do MM jako już dorosła osoba,
>  
> z jako tako już okrzepłym systemem wartości, to zdaje się nam całe to jej 
> moralizowanie niepotrzebne, irytujące. Ale jeśli czyta to ktoś, kto dopiero się
>  
> kształtuje - to może i dobrze, że mu się takie wzorce pod nos podetknie, nawet 
> jeśli czasem ciut nachalnie. Może go to trochę wkurzy - ale może gdzieś 
> zostanie i po latach się rozwinie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się